NEWS
Cudownie 😍
Ale wieści dla Chwalińskiej! Ogłosili tuż po finale. Teraz dopiero się zacznie
Maja Chwalińska w finale turnieju Wielkiego Szlema
Przed startem wielkoszlemowego turnieju nikt na nią nie stawiał. Maja Chwalińska musiała rozegrać aż trzy ciężkie mecze eliminacyjne, żeby w ogóle powąchać paryską mączkę w turnieju głównym. Jako jedyna z Polek przebrnęła przez te zasieki i… totalnie skradła show! Polscy kibice przecierali oczy ze zdumienia, kiedy 24-latka odprawiała z kwitkiem kolejne faworytki – w tym wyżej notowaną Elise Mertens.
Maja szła jak burza, grając tenis, od którego – jak piszą zachwyceni fani – “nie można było oderwać oczu”. Piękny sen o tytule brutalnie przerwała dopiero w sobotnim finale rosyjska rewelacja, Mirra Andriejewa, wygrywając 6:3, 6:2. Mimo porażki w ostatnim starciu, Chwalińska opuszcza Paryż z podniesioną głową i statusem nowej gwiazdy polskiego sportu!