NEWS
Maja Chwalińska zagra o tytuł Roland Garros. Po historycznym awansie pojawiła się ważna informacja dla kibiców
Jeszcze kilka tygodni temu mało kto odważyłby się przewidzieć taki scenariusz. Dziś nazwisko Mai Chwalińskiej jest na ustach kibiców nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. 24-letnia tenisistka z Dąbrowy Górniczej awansowała do finału Roland Garros, zapisując się w historii światowego tenisa. Chwilę po półfinałowym zwycięstwie pojawiła się także ważna wiadomość dla fanów, którzy chcą śledzić najważniejszy mecz w jej karierze.
Czytaj też: Katastrofa samolotu. Nie żyją cztery osoby, maszyna runęła tuż przed lotniskiem
Maja Chwalińska napisała historię na kortach Roland Garros
Droga Polki do finału była jedną z największych sensacji tegorocznego turnieju. W półfinale Maja Chwalińska pokonała Rosjankę Dianę Sznajder 7:6(4), 6:4, pokazując ogromną odporność psychiczną i świetne przygotowanie taktyczne.
Spotkanie dostarczyło kibicom wielu emocji. Obie zawodniczki prezentowały wysoki poziom, jednak w kluczowych momentach więcej spokoju zachowała Polka. To właśnie dzięki temu mogła unieść ręce w geście triumfu po ostatniej piłce.
Maja Chwalińska została pierwszą kwalifikantką w erze Open, która awansowała do finału French Open. Takiego osiągnięcia nie dokonała wcześniej żadna tenisistka.
Jeszcze większe wrażenie robi lista zawodniczek, które wyeliminowała po drodze. Polka pokonała między innymi Qinwen Zheng, Elise Mertens oraz Marię Sakkari. Każde kolejne zwycięstwo zwiększało zainteresowanie jej występami, a półfinałowy triumf sprawił, że cały tenisowy świat zaczął mówić o nowej gwieździe.
Finał Roland Garros. Przed Polką starcie z Mirrą Andriejewą
Przed Chwalińską najtrudniejsze wyzwanie. W sobotę wyjdzie na legendarny kort Philippe’a Chatriera, gdzie zmierzy się z Mirrą Andriejewą.
Rosjanka również ma za sobą znakomity turniej. W półfinale pokonała Martę Kostiuk, a wcześniej sprawiła ogromną niespodziankę, eliminując liderkę światowego rankingu Arynę Sabalenkę.