NEWS
Lewandowski został rozliczony. Wszystko nagrali 👇
Lewandowski obiecał to na zbiórce Łatwoganga. Rozliczono go co to joty
tiktok/ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Czy można połączyć absolutną ikonę światowego sportu, popularnych twórców internetowych i jedno z najbardziej kultowych dań polskiej ulicy? Brzmi to jak początek surrealistycznego żartu, ale współczesne media społecznościowe nie znają granic. Niedawna transmisja na żywo udowodniła, że nawet wielkie gwiazdy potrafią zaskoczyć skrajną normalnością, gdy w grę wchodzi wyjątkowy, narodowy przysmak.
Spotkanie Lewandowskiego z Bagim i Łatwogangiem
Wszystko zaczęło się od niewinnej propozycji podczas transmisji Łatwoganga. Bagi rzucił hasło, które błyskawicznie zamieniło się w czyn: ruszyli razem z Robertem Lewandowskim do kultowego Efesa, uważanego za jeden z najlepszych kebabów w kraju. Jeszcze przed lokalem rozgorzała kluczowa dyskusja: bułka czy lawasz? Zgodnie zwyciężył cienki placek. Przy sosach pojawiły się jednak pierwsze tarcia. Kapitan reprezentacji i Łatwogang wybrali wersję mieszaną, podczas gdy Bagi zamówił sos łagodny, co spotkało się z lekkim rozbawieniem pozostałych towarzyszy.
Jaki Robert Lewandowski jest prywatnie?
Lewandowski, zaznaczając, że kebaby jada wyłącznie w ojczyźnie, poprosił o małą ilość sosu. Najbardziej komiczny moment nastąpił jednak przy kasie. Piłkarz zadeklarował, że ureguluje rachunek, lecz terminal bezlitośnie wyświetlił komunikat o braku środków na koncie. Ostatecznie portfel musiał wyciągnąć Łatwogang. Po pamiątkowym zdjęciu z zachwyconym kasjerem, panowie przeszli do konsumpcji. Ponieważ Robert jeszcze tego samego dnia planował powrót samolotem do rodziny, Bagi z troską podsumował: „Szkoda, jakby Cię w samolocie zapiekło po tym kebabie”.