NEWS
LOT zrobił to dla Mai Chwalińskiej. Fani przecierali oczy ze zdumienia. Takiego powitania nie miała żadna z gwiazd
Internet zapłonął, a powrót Mai Chwalińskiej do Warszawy po historycznym finale Roland Garros stał się ogólnonarodowym wydarzeniem. Gdy 8 czerwca 2026 roku polska tenisistka lądowała na Okęciu, Polskie Linie Lotnicze LOT zdecydowały się na bezprecedensowy gest, który natychmiast zelektryzował tysiące internautów śledzących jej powrót. To już nie tylko sport – to narodowa duma i moment, w którym popkultura spotkała się z wielkim wyczynem zawodniczki z kwalifikacji.
Symboliczny hołd na wysokościach. Jak LOT uhonorował Maję Chwalińską
W poniedziałek, 8 czerwca 2026 roku, Maja Chwalińska wracała do Warszawy po swoim życiowym sukcesie na kortach w Paryżu. To właśnie tego dnia Polskie Linie Lotnicze LOT zdecydowały się na krok, który natychmiast zelektryzował internautów. Narodowy przewoźnik tymczasowo zmienił oznaczenie rejsu LO334 z francuskiej stolicy na LOTMAJA, oddając w ten niezwykle symboliczny sposób hołd naszej tenisistce. Ten ukłon w stronę zawodniczki przyciągnął uwagę tysięcy kibiców, pokazując skalę ogólnonarodowego wsparcia.
Rejs oznaczony jako LOTMAJA stał się najczęściej śledzonym lotem w aplikacji Flightradar24 w czasie jego trwania. Cała sieć z zapartym tchem obserwowała wirtualną trasę maszyny, aż do momentu, gdy samolot z naszą reprezentantką na pokładzie bezpiecznie wylądował na warszawskim Okęciu o godzinie 9:24.