NEWS
Maja Chwalińska zdołała osiągnąć coś, co na zawsze zmieni jej tenisową karierę. Zdetronizowała wszelkie oczekiwania, osiągając finał prestiżowego turnieju.
Tak Boniek podsumował to, co zrobiła Chwalińska w finale
Maja Chwalińska nie zdołała wygrać turnieju Roland Garros. Reprezentantka Polski przegrała z Mirrą Andriejewą (3:6, 2:6), ale awans do finału tych rozgrywek i tak jest ogromnym osiągnięciem, co zauważają kolejni eksperci i kibice. Teraz do tego grona dołączył Zbigniew Boniek.
Maja Chwalińska została pierwszą zawodniczką w historii Roland Garros, której udało się dojść do finału, choć zaczynała w kwalifikacjach. Niestety reprezentantka Polski nie zdołała wygrać tych zawodów. Widać było, że Mirra Andriejewa ma dużo większe doświadczenie w grze na najwyższym poziomie. Ostatecznie Rosjanka wygrała z Chwalińską 6:3, 6:2.
Boniek podsumował drugie miejsce Chwalińskiej. Celniej się nie dało
I choć Chwalińska przegrała w finale, to samo dojście do tego etapu rozgrywek jest jej niebywałym sukcesem. Zawodniczka, która nigdy nie była w pierwszej setce rankingu WTA i o której do niedawna mało kto słyszał, teraz awansuje na 21. miejsce. A to oznacza udział w najważniejszych turniejach oraz pojawienie się sponsorów, którzy zapewnią jej spokój potrzebny do rozwoju.