Connect with us

NEWS

Słyszał to cały świat 🫢

Published

on

Rosjanka zabrała głos po półfinale z Mają Chwalińską. Z jej ust padły stanowcze słowa

Diana Sznajder odniosła się w pomeczowych wypowiedziach do swojego półfinałowego pojedynku z Mają Chwalińską na paryskich kortach. Rosjanka szczegółowo oceniła postawę rywalki, a jej słowa pozwalają lepiej zrozumieć przebieg tej zaciętej batalii. Rywalka Mai Chwalińskiej skwitowała swoją porażkę kilkoma, niezwykle wymownymi zdaniami.
 

Szacunek pokonanej rywalki
Sznajder nie szukała wymówek. 

„Dla mnie to oczywiście bolesna przegrana. Jasne, że jestem rozczarowana, ale nie samym występem, a po prostu wynikiem meczu” – podsumowała. 

Choć doceniła własną postawę, bez wahania uznała wyższość rywalki.

„Dałam z siebie wszystko, próbowałam różnych rozwiązań. Zostawiłam na korcie serce. Jestem dumna ze sposobu, w jaki grałam i jak walczyłam. Ona zagrała wręcz nierealnie i zdecydowanie zasłużyła na zwycięstwo i awans do finału” – mówiła.

Rosjanka zwróciła też uwagę na sam poziom widowiska, który był wyjątkowo wysoki. Mecz trwał ponad dwie godziny i obfitował w długie, wyczerpujące wymiany. W jej ocenie był to tenis najwyższej próby.

Ranking, który nic nie mówił
Przed turniejem dzieliła je przepaść w klasyfikacji. Chwalińska, sklasyfikowana na 114 miejscu, musiała przebijać się przez kwalifikacje. Sznajder przyjechała do Paryża z numerem 25 i uchodziła za faworytkę, zwłaszcza po sensacyjnym wyeliminowaniu liderki rankingu Aryny Sabalenki. Sama jednak uznała, że liczby nie mają tu większego znaczenia.

„Ludzie zdecydowanie przeceniają znaczenie rankingu” – stwierdziła. 

Jak dodała, formę Polki śledziła już wcześniej. 

„Najpierw zobaczyłam, że wygrała z Zheng. Potem w dobrym stylu z Mertens i Sakkari. Nie miałam wątpliwości, że dobrze się tu poczuła. Jest nieprawdopodobnie pewna siebie i gra niesamowity tenis. Jej ranking nie ma znaczenia”. 

Porażka z niżej notowaną rywalką nie była więc dla niej zaskoczeniem.

Maja Chwalińska i Diana Sznajder | PSNEWZ / SIPA / SIPA / East News

Zaskakująca reakcja Tuska po wygranej Chwalińskiej. Właśnie to opublikował
Czytaj dalej

Maja Chwalińska już na korcie. Niedługo przed wyjściem w sieci ukazały się zaskakujące nagrania
Czytaj dalej
Dlaczego mączka sprzyja Polce
Sukces Chwalińskiej to efekt całej serii zwycięstw nad utytułowanymi przeciwniczkami, w tym mistrzynią olimpijską Qinwen Zheng, a także Elise Mertens, Marią Sakkari, Diane Parry i Anną Kalinską. Drobna Polka gra zupełnie inaczej niż siłowa czołówka, a Sznajder dokładnie opisała, na czym polega jej przewaga na korcie.

„Po pierwsze ona niesamowicie porusza się po korcie. Pokrywa bardzo dużą przestrzeń. Do tego świetnie czyta grę. Nawet kiedy myślisz, że już wygrałaś punkt, ona tam jest i odgrywa piłkę. W dodatku robi to nie tak po prostu, żebyś mogła znowu zaatakować. Piłka wraca w sposób bardzo niewygodny, więc musisz dosłownie budować cały punkt od początku” – tłumaczyła.

Trudne zadanie w finale
W finale Chwalińską czeka kolejna Rosjanka. Po raz trzeci z rzędu zmierzy się z reprezentantką tego kraju, tym razem z 19-letnią Mirrą Andriejewą, rozstawioną z numerem ósmym. Andriejewa w półfinale pokonała Martę Kostiuk, która wcześniej wyeliminowała Igę Świątek.

Sznajder, srebrna medalistka olimpijska z Andriejewą w grze podwójnej, zapowiedziała, że podpowie rodaczce, jak grać z Polką.

„Powinna częściej niż ja iść do siatki, być jeszcze bardziej agresywna. Mirra ma też świetny serwis, więc to będzie jej atut” – oceniła. 

Ciekawostką jest, że sztab Sznajder miał spory problem z przygotowaniem się do tego meczu. Ponieważ na korcie spotkały się dwie leworęczne zawodniczki, szukano nagrań, na których Chwalińska gra z inną leworęczną rywalką. Nie udało się znaleźć ani jednego.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

NEWS3 minutes ago

Teraz to chyba przesadzili!

NEWS5 minutes ago

Można usiąść z wrażenia 👇

NEWS6 minutes ago

Nikt nie miał pojęcia… Płaczemy… 👇

NEWS16 minutes ago

Niebywałe, jak wygląda teraz Agata Duda. Nowe zdjęcia w sieci, trudno ją rozpoznać

NEWS23 minutes ago

Od razu zrobiło się gorąco 🫢

NEWS26 minutes ago

NEWS43 minutes ago

Padły mocne słowa

NEWS45 minutes ago

Wiadomość z ostatniej chwili. To cios dla Polaka 😱

NEWS47 minutes ago

Nieprawdopodobne, co tam się wydarzyło 😱

NEWS8 hours ago

Składamy najszczersze wyrazy współczucia matce Aryny Sabalenki w tym niezwykle trudnym czasie. 💔 Przyczyna stojąca za zaskakującą porażką gwiazdy tenisa poruszyła i wstrząsnęła kibicami na całym świecie. Kliknij w link poniżej, aby dowiedzieć się więcej. 👇👇👇

NEWS8 hours ago

Jannik Sinner już w drugiej rundzie pożegnał się z rywalizacją na tegorocznym Roland Garros, po tym, jak z powodów zdrowotnych sensacyjnie przegrał spotkanie z Juanem Manuelem Cerundolo. Teraz zagraniczne media podają, że Włoch trafił do szpitala, gdzie poddaje się badaniom. 🟥 Link w komentarzu👇

NEWS8 hours ago

🚨 KONTROWERSJE PODCZAS ROLAND GARROS: Byłe gwiazdy tenisa Jim Courier i Brad Gilbert podniosły poważne wątpliwości po odkryciu, że Marcelo Melo – członek zespołu Alexandra Zvereva – osobiście podał mu dwie butelki wody podczas meczu, zamiast skorzystać z pomocy chłopców do podawania piłek, jak wymagają tego regulaminy turnieju. Incydent wywołał gorącą dyskusję w środowisku tenisowym. Courier i Gilbert zwrócili uwagę na możliwe naruszenie zasad oraz potrzebę wyjaśnienia sytuacji przez organizatorów turnieju. Pełne szczegóły znajdziesz w pierwszym komentarzu.

Copyright © 2026 Americadigest360