NEWS
— Zagrała niesamowicie, nierealnie i zdecydowanie zasłużyła na to zwycięstwo — powiedziała Diana Sznajder na konferencji prasowej. Rosjanka po porażce z Mają Chwalińską była pełna podziwu dla Polki. Oto, co dokładnie powiedziała. 🟥 Link w komentarzu👇
Tak Rosjanka podsumowała Maję Chwalińską po porażce w Roland Garros
Zagrała niesamowicie, nierealnie i zdecydowanie zasłużyła na to zwycięstwo — powiedziała Diana Sznajder na konferencji prasowej. Rosjanka po porażce z Mają Chwalińską była pełna podziwu dla Polki. Oto, co dokładnie powiedziała.
W czwartkowe popołudnie Maja Chwalińska i Diana Sznajder pojawiły się na korcie Philippe’a Chatriera i zmierzyły się ze sobą w półfinale Roland Garros. Faworytką była Rosjanka, ale mimo tego Polka sprawiła ogromną niespodziankę i wyrzuciła ją z turnieju po zaledwie dwóch setach, wygrywając 7:6(4), 6:4.
Po meczu Sznajder w bardzo pozytywnych słowach wypowiedziała się na temat naszej rodaczki na konferencji prasowej. — Szacunek dla Mai, zagrała niesamowicie, nierealnie i zdecydowanie zasłużyła na to zwycięstwo i na awans do finału. Przede wszystkim porusza się niesamowicie po korcie. Bardzo dobrze go kryje — zaczęła.
Zobacz więcej: Tak Venus Williams nazwała Maję Chwalińską. Ależ słowa
— Do tego jej różnorodność, dużo rotacji. Leworęczny forehand z rotacją, bekhend z masą slajsów. Przychodzi niska piłka, a do tego świetnie działały dziś jej skróty. Idzie do siatki i bardzo dobrze ją kryje. Jej styl gry bardzo pasuje do kortów ziemnych. Nawet gdy ją atakujesz, potrafi odwrócić punkt i nagle, zamiast bronić, atakuje — oceniła