NEWS
Wszystko ujawnił 🫢
Maja Chwalińska zmagała się z poważną chorobą. Szczere wyznanie ojca zawodniczki
Maja Chwalińska zachwyca kibiców podczas Roland Garros 2026 i jest jedną z największych sensacji tegorocznego turnieju. Droga do sukcesu nie była jednak prosta. Polska tenisistka musiała w przeszłości zmierzyć się z chorobą. Dziś jest już o krok od wielkiego finału w Paryżu, a jej historia może być inspiracją dla wielu osób przechodzących przez trudne chwile.
Rewelacja Roland Garros. Chwalińska zachwyca w Paryżu
Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju niewielu ekspertów stawiało Maję Chwalińską w gronie kandydatek do walki o najważniejsze cele w Roland Garros. Polka musiała bowiem rozpocząć rywalizację od trzyetapowych kwalifikacji. Przebrnęła przez nie bez większych problemów, a następnie zaczęła sprawiać kolejne niespodzianki już w głównej drabince turnieju.
24-letnia tenisistka pokonała po drodze znacznie wyżej notowane rywalki, między innymi Qinwen Zheng, Elise Mertens, Marię Sakkari i Diane Parry. Prawdziwym potwierdzeniem jej znakomitej formy był jednak środowy ćwierćfinał przeciwko Rosjance Annie Kalinskiej. Spotkanie dostarczyło kibicom ogromnych emocji, zwłaszcza w pierwszym secie. Chwalińska prowadziła już 5:1, ale rywalka zdołała odrobić straty i doprowadzić do stanu 5:5. O losach partii zdecydował tie-break, w którym Polka zachowała więcej zimnej krwi i zwyciężyła 7:6(3).
Drugi set również rozpoczął się znakomicie dla reprezentantki Polski. Chwalińska szybko przełamała przeciwniczkę i po niespełna pół godzinie gry prowadziła już 5:2. Tym razem nie pozwoliła Rosjance wrócić do meczu. Wykorzystała przewagę, wygrała drugą partię 6:3 i przypieczętowała awans do półfinału Roland Garros. Dzięki temu osiągnęła największy sukces w swojej dotychczasowej karierze i stała się jedną z najgłośniejszych postaci całego turnieju.