NEWS
Maja Chwalińska awansowała do półfinału Roland Garros. Tata polskiej tenisistki przyznał przed kamerami, że cała rodzina ma pewien rytuał. Co Chwalińscy robią po wygranych meczach córki?
Ojciec Chwalińskiej zdradził, co robią po meczach. To już rytuał
Maja Chwalińska awansowała do półfinału Roland Garros. Tata polskiej tenisistki przyznał przed kamerami, że cała rodzina ma pewien rytuał. Co Chwalińscy robią po wygranych meczach córki?
Tata Mai Chwalińskiej zdradził rodzinny rytuał
“Zawsze wierzyliśmy w córkę”
Dla Mai Chwalińskiej tegoroczny Roland Garros na długo zapadnie w pamięci. Polska tenisistka już odniosła ogromny sukces, przechodząc do półfinału rozgrywek. Rodzice sportowczyni nie ukrywają radości i dumy z osiągnięcia córki. W rozmowie z mediami ojciec Mai opowiedział o pewnej tradycji, która narodziła jeszcze na początku trwającego konkursu. Rytuał najwyraźniej przynosi Chwalińskiej dużo szczęścia i podtrzymuje dobrą passę.
Nagrało się. Tak Maja Chwalińska zareagowała na awans
Zobacz też: Proputinowski gest przelał czarę goryczy. Dotąd ukrywała poglądy
Tata Mai Chwalińskiej zdradził rodzinny rytuał
Marcela i Tomasz Chwalińscy, rodzice Mai, uważnie śledzą każdy mecz córki. Przyjechali z Mają na tegoroczny Roland Garros, aby dopingować i wspierać Polkę. Trwający konkurs okazał się dla sportowczyni pasmem sukcesów. Media chętnie rozmawiają nie tylko z samą Mają, lecz także jej bliskimi. Tata tenisistki zdradził, że od przyjazdu na turniej rodzina zapoczątkowała pewną tradycję z okazji zwycięstw córki.
– Prawdopodobnie pójdziemy na pizzę (…). To jest taki rytuał od trzech tygodni – powiedział, śmiejąc się, Tomasz Chwaliński, mówiąc dziennikarzowi o rodzinnych planach po meczu córki.
“Trzy tygodnie temu zdecydowali się uczcić wygrany mecz córki pizzą, a ona nie przestaje wygrywać” – zauważa w poście na Facebooku Eurosport Polska.