NEWS
Zmiana na stanowisku pełnomocnika rządu ds. CPK. Tusk zdecydował o dymisji Czytaj więcej:
Karuzela kadrowa w kluczowych inwestycjach państwowych przyspiesza, niosąc ze sobą poważne konsekwencje dla przyszłości polskiej infrastruktury. Nagłe odejście Macieja Laska z funkcji pełnomocnika rządu ds. CPK wywołało falę spekulacji w środowisku eksperckim i biznesowym. Czy ta decyzja to szansa na przełamanie impasu, czy kolejny polityczny ruch, który opóźni budowę flagowego lotniska?
W piątkowy poranek Ministerstwo Infrastruktury oficjalnie potwierdziło, że wiceminister Maciej Lasek przestał pełnić funkcję pełnomocnika rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego. Szef resortu Dariusz Klimczak poinformował w mediach, że dymisja nastąpiła na prośbę samego zainteresowanego, który nie przedstawił głębszego uzasadnienia swojej decyzji.
Sam odwołany urzędnik w swoim oświadczeniu porównał realizację tej strategicznej inwestycji do sztafety, przekonując, że jego odcinek właśnie dobiegł końca, a branża lotnicza znajduje się w dobrej kondycji. Kto jednak faktycznie stał za tą decyzją? Z kuluarowych informacji wynika, że ruch ten mógł zostać wymuszony bezpośrednio przez premiera Donalda Tuska. Oficjalnym katalizatorem zmian miała być napięta sytuacja w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, którą wiceminister osobiście nadzorował w resorcie, a także względy stricte osobiste.