NEWS
Wszystko poszło na żywo 😱 Nagranie obiegło internet 😲👇
Zaćmienie Słońca przyciągnęło przed ekrany tysiące widzów, ale w Telewizji Republika uwagę skradło coś zupełnie innego.
Środowe częściowe zaćmienie Słońca można było obserwować również z Polski. Zjawisko rozpoczęło się około godziny 19:10, a jego przebieg relacjonowały media. Telewizja Republika pokazywała widzom m.in. obraz ze Stavanger w Norwegii. To właśnie podczas komentowania transmisji doszło do pomyłki.
Danuta Holecka komentowała zaćmienie. Nagle padły te słowa
Prowadząca program „Dzisiaj” opisywała widoczny na ekranie proces stopniowego zasłaniania Słońca. W pewnym momencie błędnie wskazała jednak ciało niebieskie odpowiedzialne za zjawisko.
Proszę bardzo, jak już przesunęła się ta ciemna plama, czyli Ziemia, która będzie zasłaniała Słońce. W całkowitym zaćmieniu obraz Słońca będzie całkowicie zasłonięty – powiedziała Danuta Holecka.
Problem w tym, że podczas zaćmienia Słońca to nie Ziemia przesłania naszą gwiazdę.
Za zjawisko odpowiada Księżyc, który znajduje się pomiędzy Ziemią a Słońcem. Z perspektywy obserwatora znajdującego się na Ziemi jego tarcza przysłania wówczas tarczę słoneczną.
Pomyłka prowadzącej szybko została wychwycona i zaczęła być komentowana w internecie.
Pomyliła Ziemię z Księżycem. W dalszej części programu już się poprawiła
Nie był to jednak błąd powtarzany przez Holecką przez całą relację. W dalszej części programu, gdy pokazywano obraz z Fromborka, prowadząca prawidłowo wskazała Księżyc.
– Widzą państwo tę ciemną tarczę, która zasłania to czerwone, czyli Słońce. To jest Księżyc, który przy odpowiednim ustawieniu Ziemi nasuwa się jakby na to Słońce – tłumaczyła.
Ostatecznie więc widzowie usłyszeli poprawny opis zjawiska. W sieci znacznie większą popularność zdobyła jednak wcześniejsza wypowiedź o Ziemi zasłaniającej Słońce.
Jak naprawdę dochodzi do zaćmienia Słońca?
Mechanizm zaćmienia jest stosunkowo prosty. Księżyc znajduje się pomiędzy Słońcem a Ziemią i z perspektywy obserwatora zaczyna przesłaniać tarczę słoneczną.
Choć Księżyc jest nieporównywalnie mniejszy od Słońca, znajduje się znacznie bliżej naszej planety. W rezultacie oba obiekty mogą wydawać się na ziemskim niebie zbliżone pod względem rozmiaru.
Jeżeli ustawienie jest odpowiednie, Księżyc może zasłonić całe Słońce – wtedy mamy do czynienia z zaćmieniem całkowitym. W przypadku środowego zjawiska obserwowanego z Polski zaćmienie było częściowe. W Warszawie Księżyc miał przysłonić około 80 proc. tarczy słonecznej.
Jedna pomyłka wystarczyła. Nagranie zaczęło krążyć w sieci
Choć w dalszej części programu Holecka prawidłowo mówiła już o Księżycu, pierwsze przejęzyczenie nie umknęło uwadze internautów.
Fragment programu stał się podstawą komentarzy i kolejnych publikacji medialnych. Prowadzącej zarzucano przede wszystkim pomylenie podstawowego mechanizmu astronomicznego.