NEWS
Weto ws. pieniędzy dla Mai Chwalińskiej od polskiego rządu. W akcji doradca Nawrockiego
Weto ws. pieniędzy dla Mai Chwalińskiej od polskiego rządu. W akcji doradca Nawrockiego
Po sukcesie polskiej tenisistki na paryskich kortach Ministerstwo Sportu przyznało jej stypendium. Decyzja szybko spotkała się z ostrą reakcją doradcy prezydenta Karola Nawrockiego, który w mediach społecznościowych zarzucił resortowi działania na pokaz zamiast rozwiązywania realnych problemów polskiego sportu. Wskazał rozwiązanie i poinformował, dlaczego ktoś inny powinien otrzymać te pieniądze
Maja Chwalińska dotarła do finału wielkoszlemowego Roland Garros, za co zainkasowała nagrodę finansową wynoszącą po opodatkowaniu około 3,5 miliona złotych netto. Po powrocie do kraju minister sportu Jakub Rutnicki przyznał zawodniczce maksymalne roczne stypendium z budżetu państwa, w wysokości 9600 złotych brutto miesięcznie.
Decyzję tę skrytykował na platformie X Marcin Możdżonek. Były siatkarz, dziś działacz Nowej Nadziei wchodzącej w skład Konfederacji, a od tego roku doradca prezydenta Nawrockiego, nie przebierał w słowach.
„Niezwykły sukces Mai Chwalińskiej […] to owoc jej twardej pracy, determinacji i ogromnego poświęcenia jej rodziny — ale na pewno nie zasługa polskiego systemu szkolenia” — napisał.
Urzędnikom zarzucił interesowność.
„Gdy tylko tenisistka odniosła życiowy sukces, do akcji natychmiast wkroczyli politycy obecnego rządu, gotowi do robienia sobie zdjęć i wręczania czeków w blasku jupiterów” — czytamy we wpisie.