NEWS
Rosja uderza w Tuska! 🚨 Zacharowa ostrzega Polskę przed zemstą za Nord Stream. O co naprawdę chodzi? Szczegóły w komentarzu ⤵️
Rosja ostro reaguje na słowa Tuska. Padło ostrzeżenie dotyczące bezpieczeństwa Polski
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowanie zareagowało na najnowsze wypowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczące gazociągu Nord Stream. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zaatakowała stanowisko polskiego rządu i stwierdziła, że podejście Warszawy może w przyszłości negatywnie wpłynąć na interesy oraz bezpieczeństwo Polski.
Tusk zabrał głos w sprawie podejrzanego o sabotaż Nord Stream
Sprawa dotyczy Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzewanego przez niemieckie organy ścigania o udział w sabotażu gazociągu Nord Stream 2. Mężczyzna był wcześniej zatrzymany w Polsce, jednak polski sąd nie zdecydował o przekazaniu go stronie niemieckiej. Pod koniec września 2025 roku został zwolniony z aresztu. Następnie ponownie zatrzymano go w Chorwacji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Do sprawy odniósł się Donald Tusk. Premier stwierdził, że Niemcy nie powinni ścigać osób, które — w jego ocenie — działały w sytuacji, gdy ich państwo zostało zaatakowane. Jednocześnie przypomniał, że Polska od dawna sprzeciwiała się budowie Nord Stream 2 i ostrzegała przed uzależnieniem Europy od rosyjskiego gazu.
Tusk podkreślił również, że jego stanowisko w tej sprawie pozostaje niezmienne. Jego zdaniem odpowiedzialność za stworzenie infrastruktury, która zwiększała zależność energetyczną Europy od Rosji, powinna być oceniana inaczej niż działania prowadzące do jej unieruchomienia.
Moskwa odpowiada Warszawie
Wypowiedź polskiego premiera spotkała się z ostrą reakcją rosyjskiego MSZ. Maria Zacharowa zarzuciła Tuskowi, że jego słowa mają destrukcyjny wpływ na międzynarodowy porządek prawny.
Rosyjska rzeczniczka szczególnie skrytykowała stanowisko Warszawy dotyczące zniszczenia gazociągu. Jej zdaniem publiczne poparcie dla takiej argumentacji stanowi niebezpieczny sygnał polityczny.
Najmocniej wybrzmiało jednak ostrzeżenie dotyczące Polski. Zacharowa stwierdziła, że demonstracyjne stanowisko Warszawy w sprawie Nord Stream może w przyszłości negatywnie odbić się na żywotnych interesach oraz bezpieczeństwie Polski.
Rosja wskazuje na konflikt polsko-niemiecki
W swoim komunikacie Zacharowa odniosła się również do relacji między Polską a Niemcami. Rosyjska dyplomatka przedstawiała sprawę Nord Stream jako element szerszych napięć między Warszawą i Berlinem.
Według niej sytuacja wokół gazociągu może przynosić Niemcom konsekwencje polityczne i gospodarcze, natomiast dla Polski stanowisko prezentowane przez rząd Donalda Tuska może oznaczać dodatkowe ryzyko.
Warto jednak podkreślić, że są to
rosyjskiego MSZ mogą dodatkowo zaostrzyć dyskusję dotyczącą odpowiedzialności za sabotaż gazociągu, relacji Polski z Niemcami oraz podejścia europejskich państw do Rosji.
Na ten moment najważniejszym elementem rosyjskiego komunikatu pozostaje bezpośrednie ostrzeżenie skierowane pod adresem Warszawy. Moskwa twierdzi, że stanowisko Polski w sprawie Nord Stream może w przyszłości wpłynąć na jej interesy i bezpieczeństwo.