NEWS
Tragedia w Krakowie, nie żyją młodzi rodzice, 8-miesięczny chłopiec w szpitalu. Prokurator ujawnił przyczynę Czytaj więcej:
Do zdarzenia doszło w sobotę, 22 sierpnia, tuż przed godziną 18:00, w rejonie zakrętu na skrzyżowaniu ulic Solnej i Nadwiślańskiej. Samochód nagle zjechał z jezdni wprost na chodnik i potrącił 32-letnią kobietę, jej 32-letniego męża oraz ich ośmiomiesięcznego syna. Wszyscy troje trafili do szpitala z obrażeniami bezpośrednio zagrażającymi życiu.
Biegły wskazuje na nadmierną prędkość
Jak przekazał w rozmowie z PAP prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, do tragedii doprowadziła najprawdopodobniej zbyt duża prędkość.
„Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem prawdopodobnie z uwagi na nadmierną prędkość. Zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem” — powiedział prokurator, powołując się na opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków.
Do utraty panowania nad autem miało dojść na zakręcie.
Oprócz kierowcy w aucie podróżowało troje pasażerów w wieku od 27 do 28 lat, w tym jego partnerka. Wszyscy są mieszkańcami województw mazowieckiego i małopolskiego i zostali już przesłuchani.