NEWS
Rosja komentuje zaproszenie Polski do G20. Ambasador zabrał głos, skandaliczna wypowiedź Rosja komentuje zaproszenie Polski do G20. Ambasador zabrał głos, skandaliczna wypowiedź
Zaproszenie Polski do udziału w grudniowym szczycie G20 w Miami zostało odebrane przez polskie władze jako ważny krok w kierunku uzyskania stałego miejsca w gronie największych światowych gospodarek. Krytycznie do tego odnoszą się jednak Rosja. Przedstawiciel rosyjskiego MSZ otwarcie zakwestionował zarówno gospodarcze znaczenie Polski, jak i zasadność jej aspiracji do członkostwa w G20. Padły przy tym wyjątkowo ostre słowa.
Zaproszenie Polski do udziału w szczycie G20 organizowanym podczas amerykańskiej prezydencji w Miami wywołało komentarze nie tylko w Warszawie, ale również w Moskwie. Szczególnie krytycznie do sprawy odniósł się ambasador ds. G20 i APEC w rosyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych Marat Berdijew. W rozmowie z rosyjską agencją RIA Nowosti stwierdził, że Polska od dawna zabiega o miejsce w gronie państw G20, jednak przedstawiane przez nią argumenty nie są wystarczająco przekonujące.
Jak wskazywał rosyjski dyplomata, Warszawa przedstawia się jako reprezentant państw Europy Środkowo-Wschodniej oraz krajów Trójmorza. W jego ocenie nie stanowi to jednak wystarczającego uzasadnienia dla rozszerzenia składu grupy.
Oczywiście, (Polska) chce zostać członkiem G20. Twierdzi, że reprezentuje swoich wschodnich kolegów z Unii Europejskiej i pewnego regionu państw Trójmorza — powiedział Berdijew.
Rosjanin argumentował, że Europa jest już szeroko reprezentowana w G20. Według niego oznacza to, że pojawienie się kolejnego europejskiego państwa nie wnosiłoby nowej jakości do funkcjonowania forum. Wypowiedź wpisuje się w szerszą krytykę polskich aspiracji do odgrywania większej roli na arenie międzynarodowej, którą rosyjscy przedstawiciele formułują od wielu miesięcy.