NEWS
Paweł Kukiz o odebraniu orderu Zełenskiemu przez prezydenta Nawrockiego
Decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Orderu Orła Białego
19 czerwca 2026 roku prezydent Karol Nawrocki poinformował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Decyzja ta była reakcją na zgodę prezydenta Ukrainy na nadanie jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. Następnego dnia Zełenski zwrócił order, a byli prezydenci Ukrainy – Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko – również zrezygnowali z tego odznaczenia.
Paweł Kukiz komentuje spór polsko-ukraiński
W rozmowie z „Faktem” Paweł Kukiz ocenił, że Andrzej Duda zbyt pochopnie uhonorował Wołodymyra Zełenskiego tym orderem.
Prezydent Andrzej Duda zbyt pochopnie wręczył order Zełenskiemu. Dobrze, że prezydent Nawrocki próbuje naprawić ten błąd — mówi Kukiz.
Polityk podkreślił, że choć pomoc Ukrainie w obronie przed rosyjską agresją jest konieczna, to reakcja na decyzje takie jak nadanie nazwy „Bohaterów UPA” jednostce wojskowej wymaga stanowczości.
— Od lat powtarzam, że zbyt słabo reagujemy na rozkwit banderyzmu w Ukrainie, a Zełenski wykorzystał tę sytuację, zakładając, że jak zwykle zapanuje milczenie. Na szczęście tym razem nie nadstawiliśmy drugiego policzka i to dobrze — dodaje Kukiz.
Znaczenie historyczne i polityczne sporu
Kukiz przypomina, że Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) dopuściła się zbrodni na polskich rodzinach oraz na ludności żydowskiej. Zauważa brak reakcji ze strony ambasady Izraela na tę kwestię i wyraża nadzieję na stanowczą reakcję Stanów Zjednoczonych. Podkreśla, że prezydent Nawrocki utrzymuje dobry kontakt z byłym prezydentem Donaldem Trumpem.
— Chciałbym, aby amerykańska administracja jednoznacznie potępiła decyzję Zełenskiego. Być może wówczas zrozumiałby, że nie ma zgody państw cywilizowanych na promowanie zbrodniarzy z UPA — mówi Kukiz.
Polityk dodaje, że ważne jest także wyrażenie sprzeciwu wobec tej decyzji w Parlamencie Europejskim.
— Ukraina powinna mieć świadomość, że nie może liczyć na wsparcie w procesie integracji europejskiej, jeśli odwołuje się do takich symboli — podsumowuje Kukiz.