Connect with us

NEWS

Niesłychane, o co poszło 😱😱😱👇

Published

on

Woźniak-Starak ma dość, ostro odpowiedziała Dodzie. „Ile można słuchać bredni”

Agnieszka Woźniak-Starak ostro odpowiedziała na słowa Dody, która wróciła do konfliktu sprzed lat i przedstawiła własną wersję wydarzeń. Dziennikarka zaprzeczyła jej relacji i zarzuciła kłamstwo. W wypowiedziach pojawiły się mocne słowa, a sprawa szybko stała się jednym z głośniejszych tematów w mediach. W tle pojawia się również kontekst koncertu Dody na Stadionie Narodowym.

Wyszukaj w serwisie

Szukaj
NEWSY
TYLKO U NAS
FOTO
TELEWIZJA
LIFESTYLE
QUIZY
O NAS
Swiatgwiazd.pl
>
Newsy
>
Woźniak-Starak ma dość, ostro odpowiedziała Dodzie. „Ile można słuchać bredni”

Dorota Łukasik
25.04.2026 08:20
Woźniak-Starak ma dość, ostro odpowiedziała Dodzie. „Ile można słuchać bredni”

fot. KAPiF
Agnieszka Woźniak-Starak ostro odpowiedziała na słowa Dody, która wróciła do konfliktu sprzed lat i przedstawiła własną wersję wydarzeń. Dziennikarka zaprzeczyła jej relacji i zarzuciła kłamstwo. W wypowiedziach pojawiły się mocne słowa, a sprawa szybko stała się jednym z głośniejszych tematów w mediach. W tle pojawia się również kontekst koncertu Dody na Stadionie Narodowym.

Konflikt Woźniak-Starak i Dody

Relacja między Agnieszką Woźniak-Starak a Dodą od lat budzi zainteresowanie. Jej początek wiąże się z sytuacją z 2014 roku, kiedy podczas gali „Niegrzeczni” w Chorzowie doszło do napiętej rozmowy między obiema. Choć trwała krótko, stała się punktem odniesienia dla późniejszych wypowiedzi.

Według opisywanych w mediach wersji zdarzeń, Doda miała pójść za Woźniak-Starak do łazienki, gdzie doszło do ostrej wymiany zdań, a następnie szarpaniny. W relacjach świadków pojawiały się informacje o krzykach i fizycznym starciu między obiema kobietami. Na miejsce miała zostać wezwana ochrona, a później również policja. Sprawa nie zakończyła się na poziomie imprezy — w kolejnych miesiącach przeniosła się do sądu, gdzie każda ze stron przedstawiała swoją wersję wydarzeń i wzajemnie się oskarżała o agresję.

W późniejszych latach obie uczestniczki konfliktu różnie opisywały ten moment. Doda mówiła o „szarpaninie”, podkreślając, że została sprowokowana, natomiast Woźniak-Starak utrzymywała, że doszło do napaści i naruszenia jej nietykalności.

Przez długi czas temat nie był szeroko komentowany. Obie strony nie wracały do niego publicznie, a sprawa stopniowo schodziła na dalszy plan. Zmieniło się to niedawno, gdy Doda w wywiadzie dla „Wirtualnej Polski” przypomniała swoją wersję wydarzeń:

Poszłyśmy do łazienki i ona mi mówi, że “z twoimi rodzicami to dopiero początek”. No to sorry, ale nie. Chciałabym, żeby to było w Amazonie, ale to wycięli. Mimo że było to w moich zeznaniach, na sprawie, wśród świadków – wycięli to.

Dziennikarka stanowczo temu zaprzeczyła. W swojej odpowiedzi na InstaStories jasno stwierdziła, że taka sytuacja nie miała miejsca:

Dorota, oficjalnie jesteś największą kłamczuchą, jaką świat widział. Tyle ode mnie.

To doprowadziło do ponownego zainteresowania sprawą sprzed lat. W centrum uwagi znalazły się dwie różne relacje tego samego wydarzenia. Doda utrzymuje, że jej wersja znajduje potwierdzenie w dokumentach i zeznaniach. Woźniak-Starak twierdzi natomiast, że przedstawiane informacje są nieprawdziwe.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Americadigest360