Connect with us

NEWS

Takich scen jeszcze nie było 😱

Published

on

Policja przeszukała dom Tomasza Sakiewicza. Zbigniew Ziobro reaguje

..Do zdarzenia, doszło w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza, które ma pełnić również funkcję jednego z lokali redakcyjnych Telewizji Republika. Prezes stacji ocenił, że działania służb mogły naruszać tajemnicę dziennikarską, a sama interwencja miała przebiegać w sposób budzący poważne zastrzeżenia.

– Moje mieszkanie jest także jednym z lokali redakcyjnych, więc naruszono również tajemnicę dziennikarską – stwierdził.

Sakiewicz przekazał również, że podczas interwencji w domu obecna była jego asystentka, która została skuta kajdankami przez funkcjonariuszy. Według jego wersji zdarzeń policjanci mieli uzasadniać działania rzekomym zagrożeniem dotyczącym dziecka.

– Policja siłą wtargnęła do mojego domu, skuła moją asystentkę, twierdząc, że znajduje się tu jakieś dziecko w zagrożeniu. Powiedzieli, że rozkują ją, gdy się wylegitymuje, ale to było niemożliwe, ponieważ była skuta – relacjonował.

Redaktor naczelny Telewizji Republika ostro ocenił działania funkcjonariuszy, zarzucając im brak identyfikacji oraz przeprowadzenie przeszukania bez nakazu. W emocjonalnych słowach nazwał ich „bandytami”.

– Przebrani w mundur bandyci, którzy podają się za policję – oświadczył.

Rozwiń
Służby odpowiadają na relację Sakiewicza
Do relacji Tomasza Sakiewicza odniosły się służby, które w rozmowie z Onetem zdementowały część przedstawionych przez niego informacji, w tym dotyczących rzekomego przeszukania mieszkania oraz zatrzymania asystentki. Jak wyjaśniła policja, interwencja miała inny przebieg i została podjęta po zgłoszeniu dotyczącym potencjalnego zagrożenia życia.

– Policja została powiadomiona, że w mieszkaniu przy ul. Wiktorskiej w Warszawie znajduje się osoba, której zachowanie zagraża jej życiu – przekazała portalowi asp. szt. Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II na Mokotowie.

Funkcjonariusze mieli na miejscu zastać kobietę, która nie chciała się przedstawić ani współpracować z policją, w związku z czym zastosowano wobec niej kajdanki do czasu wyjaśnienia sytuacji.

W dalszym wyjaśnieniu przekazanym Onetowi policja wskazała, że zgłoszenie okazało się nieprawdziwe, a sama interwencja zakończyła się bez zatrzymań.

– Weryfikacja zastanej na miejscu sytuacji pozwalają na stwierdzenie, że wiadomość o zagrożeniu czyjegoś życia była nieprawdziwa i najprawdopodobniej miała na celu wprowadzenie w błąd jej odbiorcy i służb ratunkowych. Po przeprowadzeniu niezbędnych ustaleń policjanci zakończyli interwencję. Nikt nie został zatrzymany.

“Opłaca się być…”. Gamou Fall po wygranej zwrócił się do Edwarda Miszczaka
Czytaj dalej

Nawet 366,68 zł od ZUS w maju. Trzeba spełnić jeden warunek
Czytaj dalej
Ziobro w Republice o działaniach wobec mediów i „odwecie politycznym”
Gościem wieczornego programu Telewizji Republika był Zbigniew Ziobro, który odniósł się do pytań prowadzącego Miłosza Kłeczka dotyczących działań służb oraz ich możliwego tła politycznego. Dziennikarz sugerował, że obecna sytuacja może być interpretowana jako forma odwetu, między innymi w kontekście wyjazdy byłego ministra sprawiedliwości oraz jego aktywności jako komentatora stacji. 

Teraz z Republiką to jest trochę odwet za pana (…) uciekł pan im, a oni przypisują nam udział w pana ucieczce. (…) Dostali obłędu przez pana, to wszystko pana wina! – powiedział prowadzący. 

Ziobro przedstawił własną interpretację wydarzeń, ostro krytykując działania obecnej władzy wobec mediów.

– Zawsze jestem gotów bić się w piersi i przyznawać do wszelkich zachowań, by wziąć na siebie odpowiedzialność za dobrych ludzi, a zwłaszcza tak wspaniałych jak dziennikarze Republiki – rozpoczął polityk.

 

– Ja nie uważam, że uciekam, ja uważam, że walczę. To jest ich narracja, że uciekam, ja walczę z bezprawiem. Tak jak nie raz w historii, kiedy była nierównowaga sił, kiedy po drugiej stronie przemoc, bezprawie miało ogromną przewagę, to żołnierz – kimkolwiek nie był, a czuję się poniekąd żołnierzem – walcząc ze złem nie uciekał, ale walczył w takich warunkach, na jakie mógł sobie pozwolić, by być skutecznym. W dzisiejszych warunkach mogę walczyć skutecznie z bezprawiem i autorytarnymi działaniami rządu Tuska właśnie w taki sposób – mówił Ziobro.

Były minister nawiązał też do swojego słynnego wystąpienia w Sejmie, sugerując, że obecne działania wobec mediów i opozycji potwierdzają jego wcześniejsze oceny sytuacji politycznej. W ostrych słowach zarzucał rządzącym działania odwetowe i represyjne wobec niezależnych mediów.

– Wychodzi to, co przepowiedziałem w trakcie swojego pierwszego i ostatniego wystąpienia na Sali sejmowej (…) żeby nie byli „fujarami”, ale okazuje się, że oni są tymi „fujarami”. Dziś to są „fujary”, bo nie potrafią czegoś zrobić i mszczą się na wolnych mediach – stwierdził.

Ziobro krytycznie ocenił zarówno media prywatne, jak i publiczne, zarzucając im brak bezstronności oraz prowadzenie kampanii przeciwko opozycji.

– Media mogą i mają prawo być krytyczne wobec władzy. (…) Mamy dzisiaj media w Polsce takie, jak TVN reżimowe, które zajmują się głównie opozycją, w tym moją osobą i uczestniczą w nagonce. Już nie mówię o tej oszukańczej mediach publicznych w likwidacji – mówił.

 

– Nie ulega żadnej wątpliwości, że jest to forma odwetu, ale jest to też objaw ich słabości i początek ich końca, bo to nie jest pierwszy razy, kiedy Tusk organizuje napaść na wolne media – podsumował Ziobro.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Americadigest360