NEWS
Musicie zobaczyć tą stylizację !!!! WOW 😍😍😍
IGA ŚWIĄTEK ZASKOCZYŁA W RZYMIE. JEDEN ELEMENT STYLIZACJI OD RAZU PRZYKUŁ UWAGĘ
Iga Świątek pojawiła się na ceremonii i zrobiła furorę
Iga Świątek znów znalazła się w centrum uwagi, ale tym razem nie chodziło wyłącznie o tenis. Polka pojawiła się na ceremonii losowania turnieju WTA w Rzymie, która odbyła się na słynnym Piazza del Popolo. To właśnie tam kibice i fotoreporterzy mogli zobaczyć ją w zupełnie innym wydaniu niż na korcie. Zamiast sportowego stroju, rakiety i skupionej miny, była stylizacja, luz i odrobina miejskiej elegancji.
Świątek od dawna kojarzy się z profesjonalizmem, spokojem i koncentracją. Na korcie potrafi być bezlitosna, ale poza nim coraz częściej pokazuje, że ma własny styl i nie musi niczego udowadniać krzykliwymi kreacjami. W Rzymie postawiła na zestaw, który był prosty, ale bardzo przemyślany.
Sportowy szyk zamiast przesady
Największą siłą tej stylizacji była naturalność. Świątek miała na sobie ciemną, rozpiętą kurtkę z jasnym kołnierzem, prosty biały T-shirt i jasne spodnie. Całość wyglądała świeżo, lekko i bardzo „po rzymsku” — bez nadęcia, ale z klasą.
To właśnie taki styl często działa najlepiej. Nie trzeba cekinów, ogromnych logo ani przesadnych dodatków, żeby przyciągnąć uwagę. Czasem wystarczy dobrze dobrana kurtka, czysta baza i jeden mocniejszy akcent. I tym akcentem w przypadku Świątek były okulary.
Na zdjęciu: Felix Auger-Alliasime oraz Iga Świątek na ceremonii w Rzymie. Fot. Robert Prange/Getty Images
Okulary za ponad dwa tysiące złotych
Uwagę wielu osób przyciągnęły przeciwsłoneczne okulary Igi. Według informacji podanych przez SportoweFakty był to model Antonia in Havana marki Lapima. Ich cena w sieci wynosi około 460 funtów, czyli mniej więcej 2200 złotych.
I tu zaczyna się temat, który zawsze rozpala internet. Bo jedni powiedzą: „po co płacić tyle za okulary?”, a inni zauważą, że dla światowej gwiazdy sportu to nie jest ekstrawagancja, tylko część wizerunku. W sporcie najwyższego poziomu wygląd poza kortem także ma znaczenie. Zdjęcia z ceremonii obiegają media, trafiają do social mediów i budują obraz zawodniczki.
Rzym może być dla Świątek ważnym momentem
Ceremonia to jedno, ale najważniejsze dopiero przed Polką. Świątek, rozstawiona w Rzymie z numerem 4, ma wolny los w pierwszej rundzie. Rywalizację rozpocznie od drugiej rundy, gdzie czekać będzie na zwyciężczynię meczu Caty McNally — Daria Kasatkina. Na korcie Foro Italico ma pojawić się 7 albo 8 maja.
Dla kibiców to będzie ważny sprawdzian. Rzym zawsze ma wyjątkową atmosferę, a Świątek na mączce potrafi grać tenis, który trudno zatrzymać. Po ceremonii widać jednak coś jeszcze: Polka weszła w ten turniej spokojnie, pewnie i z klasą.
Styl, który mówi więcej niż słowa
Niektórzy mogą powiedzieć, że stylizacja to tylko drobiazg. Ale w przypadku tak znanej sportsmenki każdy publiczny występ ma znaczenie. Iga Świątek nie musi robić show na siłę. W Rzymie pokazała, że można wyglądać modnie, nowocześnie i jednocześnie pozostać sobą.
A okulary? Cóż, internet pewnie jeszcze długo będzie o nich dyskutował. Jedno jest pewne: zanim Świątek zagra pierwszy mecz, już zdążyła przyciągnąć uwagę. Tym razem nie mocnym forhendem, lecz stylem, który idealnie pasował do włoskiego klimatu.
Źródło: sportowefakty.wp.pl