NEWS
Kiedy dzisiaj kolejny mecz Maji Chwalińskiej!
Maja Chwalińska zagra dziś o czwartą rundę w Cincinnati. Czeka ją rewanż ze Sznajder
Maja Chwalińska kontynuuje bardzo ważny etap amerykańskiej części sezonu. Polska tenisistka awansowała do trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Cincinnati, a teraz czeka ją znacznie poważniejszy sprawdzian. Jej rywalką będzie Diana Sznajder, z którą Chwalińska ma już w tym roku wyjątkowo ważne wspomnienia. To właśnie Rosjankę Polka pokonała w półfinale Roland Garros, otwierając sobie drogę do największego sukcesu w dotychczasowej karierze.
Spotkanie Chwalińska – Sznajder zostanie rozegrane w poniedziałek 17 sierpnia. Początek zaplanowano na godzinę 18:30 czasu polskiego. Transmisję będzie można oglądać w CANAL+ Sport 2 oraz w serwisie CANAL+ Online. Stawką będzie miejsce w czwartej rundzie jednej z najważniejszych imprez poprzedzających US Open.
Chwalińska bardzo pewnie rozpoczęła turniej
Polka została w Cincinnati rozstawiona z numerem 19, dlatego pierwszą rundę miała wolną. Oficjalna lista turnieju potwierdza, że Sznajder występuje z numerem 14, a Chwalińska z numerem 19.
Pierwszym sprawdzianem Chwalińskiej była Cristina Bucsa.
Polka zaprezentowała się bardzo dobrze i zwyciężyła 6:2, 6:2. Był to dla niej szczególnie ważny rezultat, ponieważ pozwolił przerwać wcześniejszą serię porażek i ponownie poczuć smak zwycięstwa na twardej nawierzchni.
Styl tego zwycięstwa również może napawać optymizmem.
Chwalińska nie potrzebowała trzysetowej walki ani dramatycznej końcówki. Od początku narzuciła przeciwniczce własny sposób gry i potrafiła utrzymać kontrolę aż do ostatniego gema.
Teraz poprzeczka zostanie jednak ustawiona zdecydowanie wyżej.
Sznajder również jest w dobrej formie
Diana Sznajder rozpoczęła swoją rywalizację w Cincinnati od zwycięstwa nad Tatjaną Marią.
Rosjanka wygrała 6:2, 7:5 i zapewniła sobie możliwość rewanżu za jeden z najbardziej bolesnych meczów tego sezonu.
Sznajder jest obecnie 14. zawodniczką światowego rankingu, natomiast Chwalińska zajmuje 23. pozycję. Obie są leworęczne, co dodatkowo zwiększa taktyczną ciekawość ich pojedynku.
W rankingu przewaga jest więc po stronie Rosjanki, ale historia ich bezpośrednich pojedynków pokazuje, że nie musi mieć to decydującego znaczenia.
Chwalińska już raz pokonała ją w wielkim meczu
Najbardziej pamiętne starcie obu zawodniczek odbyło się 4 czerwca podczas Roland Garros.
Chwalińska była wtedy największą sensacją turnieju. Do Paryża przyjechała jako kwalifikantka, a mimo to dotarła aż do półfinału, gdzie trafiła właśnie na Sznajder.
Polka wygrała 7:6(4), 6:4 i została pierwszą kwalifikantką w erze zawodowej, która awansowała do finału Roland Garros.
Tamten mecz doskonale pokazał największe zalety Chwalińskiej.
Sznajder po porażce zwracała uwagę na świetne poruszanie się Polki po korcie, umiejętność przewidywania zagrań przeciwniczki oraz ogromną różnorodność. Chwalińska regularnie korzystała ze slajsów, rotacji, skrótów i zmieniała tempo wymian, przez co Rosjanka miała problemy z narzuceniem swojej bardziej agresywnej gry.
Teraz warunki będą jednak zupełnie inne.
Cincinnati to nie Paryż
Roland Garros rozgrywany jest na nawierzchni ziemnej, która bardzo dobrze współgra ze stylem Chwalińskiej.
Polka ma więcej czasu na przygotowanie uderzenia, może korzystać ze zmian rotacji i budować dłuższe wymiany.
Sama Sznajder po półfinale w Paryżu przyznawała, że sposób gry Chwalińskiej świetnie pasuje właśnie do mączki.
W Cincinnati rywalizacja odbywa się na kortach twardych. Oficjalna strona WTA klasyfikuje turniej jako WTA 1000 rozgrywany właśnie na tej nawierzchni.
Piłka odbija się tutaj szybciej, a mocny serwis i agresywne uderzenia mają większe znaczenie.
To może działać na korzyść Sznajder.
Chwalińska będzie musiała jeszcze lepiej returnować i nie pozwalać rywalce na przejmowanie inicjatywy zaraz po rozpoczęciu wymiany.
Bezpośredni bilans jest remisowy
Dzisiejsze spotkanie będzie trzecim bezpośrednim pojedynkiem obu zawodniczek.
Dotychczasowy bilans wynosi 1:1.
Oznacza to, że poniedziałkowy mecz nie będzie tylko walką o awans do kolejnej rundy Cincinnati.
Jedna z tenisistek obejmie również prowadzenie w ich bezpośredniej rywalizacji.
Dla Sznajder będzie to okazja do rewanżu za Paryż.
Dla Chwalińskiej możliwość potwierdzenia, że zwycięstwo w półfinale Roland Garros nie było jednorazową niespodzianką.
Polka stoi przed kolejną wielką szansą
Po niezwykłym Roland Garros sytuacja Chwalińskiej zmieniła się diametralnie.
Jeszcze kilka miesięcy temu musiała przebijać się przez kwalifikacje największych turniejów. Teraz w Cincinnati jest rozstawiona z numerem 19 i znajduje się wśród zawodniczek regularnie walczących w głównych drabinkach największych imprez.
Zwycięstwo nad Sznajder byłoby kolejnym mocnym sygnałem.
Rosjanka znajduje się wyżej w rankingu i dysponuje stylem, który na szybkich kortach może być wyjątkowo groźny.
Chwalińska pokazała jednak już w Paryżu, że potrafi znaleźć sposób na jej mocne uderzenia.
Kluczowe będzie ponownie rozbijanie rytmu przeciwniczki.
Jeżeli Polka będzie zmieniać tempo, korzystać ze slajsa i zmuszać Sznajder do uderzania z niewygodnych pozycji, mecz może wyglądać podobnie jak ich pamiętny półfinał.
O której mecz Chwalińska – Sznajder?
Spotkanie Maja Chwalińska – Diana Sznajder rozpocznie się dziś, 17 sierpnia, o godzinie 18:30 czasu polskiego. Mecz odbędzie się w trzeciej rundzie WTA 1000 w Cincinnati. Transmisję zaplanowano w CANAL+ Sport 2 i CANAL+ Online.
Stawka jest konkretna – zwyciężczyni znajdzie się w czwartej rundzie turnieju.
Sznajder będzie chciała odegrać się za Roland Garros.
Chwalińska natomiast ma okazję ponownie udowodnić, że potrafi wygrywać z zawodniczkami należącymi do szerokiej światowej czołówki.
W Paryżu ich pojedynek okazał się jednym z najważniejszych meczów w karierze Polki.
Teraz historia zatacza koło.
Tyle że tym razem zamiast paryskiej mączki czekają szybkie korty Cincinnati, a zwycięstwo może dać Chwalińskiej kolejną porcję pewności siebie tuż przed US Open.