NEWS
Doszło do ostrej wymiany zdań 😨
Awantura w Sejmie. Poseł PiS skrytykował odpowiedź ministra, poszło o Kalisza i rosyjskie powiązania
Awantura w Sejmie. Poseł PiS skrytykował odpowiedź ministra, poszło o Kalisza i rosyjskie powiązania
Podczas ostatnich obrad Sejmu doszło do ostrej wymiany zdań, która wywołała ogromne poruszenie wśród posłów. W centrum sejmowej awantury znalazły się zarzuty dotyczące rzekomych powiązań znanego mecenasa z rosyjskimi oligarchami. Czy kontrowersyjne doniesienia zmuszą władze do podjęcia radykalnych kroków personalnych?
Awantura jeszcze przed pytaniem
Sytuacja w sali plenarnej od początku była napięta z powodu nieobecności kluczowych przedstawicieli rządu. Poseł Michał Wójcik z PiS nie krył wzburzenia, że musi długo czekać na możliwość zadania pytania w sprawach bieżących. Zwracając się bezpośrednio do prowadzącej obrady wicemarszałek Doroty Niedzieli, mówił z mównicy:
„Ja oczywiście rozumiem, czekam tu już cierpliwie pół godziny. Cierpliwość jest cnotą, więc ją mam. Natomiast, pani marszałek, w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji jest wielu ministrów. (…) No, nie można tak robić, pani marszałek”.
Wicemarszałek tłumaczyła, że wiceszef MSWiA uczestniczy w komisji rozpatrującej wotum nieufności wobec ministra Marcina Kierwińskiego, przez co debata musiała zaczekać. Atmosfera na sali pozostawała nerwowa do chwili, gdy minister wreszcie pojawił się, by wysłuchać pytań.
Wiedeńska kancelaria i lista sankcyjna w tle
Głównym motywem wystąpienia posła opozycji były zarzuty uderzające w Ryszarda Kalisza, zasiadającego w Państwowej Komisji Wyborczej. Wójcik powołał się na niepokojące doniesienia z mediów społecznościowych, według których znany adwokat reprezentuje interesy rosyjskich oligarchów oraz ich spółek wpisanych na listę sankcyjną. Zadał przy tym z mównicy bardzo precyzyjne pytanie:
„Czy to jest prawda, że on za pośrednictwem jednej z kancelarii austriackich, kancelarii wiedeńskiej, takie zlecenie przyjął?”.
Parlamentarzysta domagał się jasnej deklaracji, czy resort zweryfikował te doniesienia oraz czy planuje odwołanie mecenasa z PKW. Wskazał, że pełnienie tak ważnej funkcji państwowej przy jednoczesnym świadczeniu usług dla podmiotów powiązanych z Rosją tworzy niedopuszczalny konflikt interesów.
Kaczyński zjawił się prokuraturze. Tak prezes PiS potraktował dziennikarzy
Czytaj dalej
Kosiniak-Kamysz uderzył w Karola Nawrockiego. Z mównicy padły bardzo ostre zarzuty
Czytaj dalej
554 podmioty na liście, ale o Kaliszu cisza
Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek w pierwszej części wypowiedzi skupił się na formalnych procedurach oraz wysokiej skuteczności rządu w obronie decyzji przed sądami administracyjnymi. Przedstawił dane o 554 podmiotach objętych restrykcjami na dzień 10 czerwca 2026 roku i przypomniał, że ministerstwo wygrywa większość spraw sądowych. Unikał jednak bezpośredniej oceny etycznej działań adwokatów.
„Ocena wyboru konkretnego pełnomocnika przez strony postępowania nie należy do roli ministra, a ewentualne wątpliwości w tym zakresie mogą rozstrzygać samorządy prawnicze” — tłumaczył parlamentarzystom.
Mroczek zaznaczył również, że wszelkie postępowania są w pełni jawne, dodając:
„Może pan sobie uzyskać informacje z sądów o tym, jacy pełnomocnicy reprezentują poszczególne podmioty wpisane na listę sankcyjną”.
„To nie tajemnica”. Mroczek przyznaje wprost
Tłumaczenia urzędnika oburzyły Michała Wójcika, który krzyknął głośno:
„Panie ministrze, co to była za odpowiedź?! Zapytałem pana konkretnie o mecenasa Ryszarda Kalisza”.
Przyparty do muru wiceminister spraw wewnętrznych zdecydował się na zaskakująco jednoznaczne wyznanie. Oświadczył przed całą salą plenarną:
„Z uwagi na to, że nie jest to żadna tajemnica, ja panu mogę potwierdzić, że pan mecenas Kalisz reprezentował podmioty na tej liście w ramach kancelarii prawnej, która była pełnomocnikiem wybranych podmiotów”.
Dyskusję uciął stwierdzeniem, że wyciąganie dalszych wniosków politycznych z tej współpracy leży już w gestii opozycji:
„Jakie wnioski pan z tego będzie wyciągał? To już jest pana uznanie. Ja nie będę panu podpowiadał”.