NEWS
Było tak blisko sensacji, gdy sędzia nagle swoją decyzją wzbudził duży skandal. A wszystko przez okrzyk Filipa Pieczonki w deblowym meczu Rolanda Garrosa. Polak był o krok od wyrzucenia faworytów za burtę. — To j****y żart. Zniszczyłeś mecz — wściekał się po meczu. 🟥 Link w komentarzu👇
Zniszczyłeś mecz”. Polak w centrum afery w Roland Garros! Mocne oskarżenia
Było tak blisko sensacji, gdy sędzia nagle swoją decyzją wzbudził duży skandal. A wszystko przez to, że sędzia usłyszał rzekomy “okrzyk” Filipa Pieczonki w deblowym meczu Rolanda Garrosa. Polak był o krok od wyrzucenia faworytów za burtę. — To j****y żart. Zniszczyłeś mecz — wściekał się po meczu.
W swoim wielkoszlemowym debiucie Filip Pieczonka, grający w parze z Czechem Vitem Koprivą, był o krok od wielkiego sukcesu. Prowadzili z Hugo Nysem i Edouardem Rogerem-Vasselinem, czyli dziesiątym duetem rozstawionym w drabince. Było 6:2, 5:3, gdy nagle decyzja sędziego zmieniła wszystko.
Polak w centrum wielkiego zamieszania w Roland Garros
“Wielka kontrowersja w meczu deblowym Pieczonki i Koprivy. Przy stanie 5:3, 30:30 i wygrywającym zagraniu Polaka sędzia uznaje, że Filip krzyknął, nim rywal doszedł do piłki (którą zepsuł). Zamiast meczbola był breakpoint i po chwili break…” — informuje o przebiegu zamieszania Adam Romer, redaktor naczelny magazynu “Tenisklub”.