NEWS
Najostrzejsze weto wobec UE. Kulisy decyzji Karola Nawrockiego wychodzą na jaw
Krótko po telewizyjnym orędziu wszystko wydawało się jasne. Prezydent mówił o pieniądzach, ryzyku i długu. Ale dopiero później, w ciszy urzędowego dokumentu, pojawił się zupełnie inny przekaz.
Czytaj też: „SAFE 0 proc.” pod ostrzałem ekonomistów. Pomysł Nawrockiego budzi poważne wątpliwości
Weto SAFE. Co naprawdę zapisał prezydent
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny program SAFE, czyli Finansowy Instrument Zwiększenia Bezpieczeństwa. W wystąpieniu telewizyjnym skupił się głównie na ekonomii – kosztach pożyczki, jej długoletnim charakterze i ryzyku dla budżetu państwa.
Dopiero opublikowane przez Kancelarię Prezydenta uzasadnienie ujawnia pełną skalę sporu. I to nie o pieniądze, ale o suwerenność państwa.
W dokumencie padają jednoznaczne zarzuty wobec instytucji unijnych. Prezydent wskazuje, że mechanizm SAFE może prowadzić do przejęcia części kompetencji Polski w obszarze bezpieczeństwa militarnego. Chodzi nie tylko o finansowanie, ale także o wpływ na decyzje dotyczące uzbrojenia i kierunków modernizacji armii.
Kluczowym elementem argumentacji jest powołanie się na artykuł 90 Konstytucji RP. Zdaniem prezydenta wdrożenie programu w obecnej formie oznaczałoby niedopuszczalne przekazanie kompetencji organom międzynarodowym.