NEWS
ABW pisze do prezydenta ws. Czarzastego. „Dokument nie przynosi wyjaśnień”
Sprawa, która od miesięcy budzi emocje w politycznych kuluarach, znów wraca na pierwszy plan. Tym razem w tle pojawia się pismo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i ostre słowa z Pałacu Prezydenckiego. Chodzi o relacje marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z obywatelami Rosji.
Czytaj też: Marta Nawrocka leci do USA. Pierwsza taka wizyta bez prezydenta
Pałac prezydencki ujawnia: są nowe wątpliwości
Informację przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak podkreślił, do Kancelarii Prezydenta wpłynął dokument przygotowany przez ABW.Polityka
„Niestety, dokument nie przynosi wyjaśnień – przeciwnie, stawia kolejne pytania”
To zdanie szybko stało się jednym z najczęściej cytowanych w przestrzeni publicznej. Według Leśkiewicza sprawa wymaga dalszego wyjaśnienia, a kluczową rolę może odegrać tzw. ankieta bezpieczeństwa osobowego.
Rzecznik prezydenta nie pozostawił wątpliwości, co powinno wydarzyć się dalej.
„Tylko taka weryfikacja daje gwarancję rękojmi zachowania tajemnicy i jest testem na prawdomówność”
Odwagi Panie Marszałku! Pióro w dłoń”
Spór o ankietę bezpieczeństwa. Czarzasty odpowiada inaczej
W centrum całej sprawy od dawna pozostaje jedna decyzja. Włodzimierz Czarzasty odmówił wypełnienia ankiety bezpieczeństwa.
To dokument, który pozwala służbom sprawdzić m.in. kontakty zagraniczne czy powiązania biznesowe osoby pełniącej ważną funkcję państwową. Politycy PiS od miesięcy przekonują, że brak takiej weryfikacji budzi poważne wątpliwości.
Rząd reaguje. „Przez 23 dni cisza”
Na słowa rzecznika prezydenta szybko odpowiedziała strona rządowa. Głos zabrał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
„Pismo z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego skierowane do KPRP datowane jest na 25 lutego 2026 roku”
I dodał, wskazując na moment nagłośnienia sprawy:
„Przez 23 dni nikt nie zgłaszał żadnych pytań ani tym bardziej wątpliwości. Teraz ni z gruchy, ni z pietruchy prezydencki rzecznik na X wylewa swoje przemyślenia. Przypadek?”
Te słowa tylko podgrzały polityczny spór. Jedni mówią o konieczności pełnej transparentności, inni – o próbie wywołania tematu w konkretnym momencie.
Sprawa wraca jak bumerang
W tle pozostaje jeszcze jeden wątek. Relacje marszałka Sejmu z Rosjanką Swietłaną Czestnych, które od dawna są przedmiotem politycznych oskarżeń.Polityka
Czarzasty konsekwentnie zaprzecza, by miały one jakiekolwiek znaczenie dla bezpieczeństwa państwa. Nie ujawnia jednak szczegółów, co tylko podsyca spekulacje.
Jedno jest pewne – sprawa nie została zamknięta. Wręcz przeciwnie. Pismo ABW zamiast ją wyciszyć, otworzyło kolejny etap politycznej konfrontacji.