Connect with us

NEWS

Maja Chwalińska pokazała niezwykłą determinację, odwracając losy meczu i osiągając wspaniały sukces. Po dramatycznej walce nasza reprezentantka awansowała do ćwierćfinału, zaskakując wszystkich swoją klasą. Więcej w komentarzu

Published

on

Maja! Maja! Maja! Maja!”. Tak Polka zadziwiła świat

“Maja! Maja! Maja! Maja!”. Tak Polka zadziwiła świat

My siedzieliśmy w ciszy, a garstka Greków wybuchała z radości. Maja Chwalińska przegrywała z Marią Sakkari 1:6, 1:2 i rywalka serwowała. Wydawało się, że to koniec Rolanda Garrosa dla przeżywającej tu świetne dni Polki. Ale tak się wydawało tylko nam, nie Mai! Nasza tenisowa magiczka odczarowała ten mecz, wygrała 1:6, 6:3, 6:2 i zagra o ćwierćfinał! Korespondencja z Paryża wysłannika Sport.pl, Łukasza Jachimiaka.

Maja Chwalińska posyła piłkę tuż za siatkę, a kibice wiwatują po tym subtelnym skrócie. Nawet jeśli Maria Sakkari do któregoś zdąża, to nasza tenisistka za chwilę ją lobuje albo mija. Takie akcje były ozdobą meczu Polki i Greczynki w trzeciej rundzie Rolanda Garrosa. W tym meczu długo dominowała silniejsza fizycznie Sakkari. Aż trudno uwierzyć, jak Chwalińska wszystko odwróciła.

Po trzech rundach eliminacji Maja Chwalińska dotarła w Paryżu do swojej pierwszej w karierze trzeciej rundy turnieju wielkoszlemowego. Zarobiła za to 187 tysięcy euro i przede wszystkim tyle punktów, że w nowym rankingi WTA pierwszy raz w życiu znajdzie się w top 100. – Chwilkę się tym pocieszę, ale na pewno będę chciała wygrać następny mecz – mówiła nam dwa dni temu.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Americadigest360