NEWS
Łukasz Litewka pomógł małemu Antosiowi. „Uratował naszą rodzinę”
Łukasz Litewka zginął tragicznie 23 kwietnia. Śmierć zaledwie 36-letniego posła i społecznika, który niósł pomoc osobom potrzebującym i zaniedbanym zwierzętom, była ogromnym szokiem dla wszystkich Polaków. Szczególnie dotknęła jednak rodziny, które uratował.
Łukasz Litewka nie żyje
Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia w wypadku drogowym w Dąbrowie Górniczej. Według wstępnych ustaleń śledczych 57-letni kierowca Mitsubishi Colt zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z posłem jadącym z naprzeciwka na rowerze. Sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci polityka były rozległe obrażenia nóg. Kierowca usłyszał zarzuty. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Na miejscu zdarzenia nie zidentyfikowano śladów hamowania. Ze wstępnych ustaleń biegłego wynika, że nie doszło do przekroczenia prędkości. Wnioski te będą jeszcze badane w trakcie specjalistycznych analiz – przekazał w sobotę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian.
Niespodziewana śmierć Łukasza Litewki była ogromnym szokiem dla internautów, którzy śledzili jego działalność charytatywną. Na miejscu tragedii od czwartku pojawiają się znicze, a w sieci nie brakuje upamiętniających go postów. Mieszkańcy Jasła uczcili pamięć młodego posła, przekazując lokalnemu schronisku dla zwierząt setki kilogramów karmy. Głos zabrały też rodziny, którym pomógł.
Zobacz więcej: Pogrzeb posła Łukasza Litewki będzie wyjątkowy. Rodzina ma ważną prośbę
Litewka pomógł małemu Antosiowi. Rodzina zabrała głos
Patrycja Wiżgała i Łukasz Knapczyk z Lwówka Śląskiego zgłosili się do Łukasza Litewki z prośbą o pomoc w odzyskaniu syna, który został im odebrany tuż po porodzie. Para twierdziła, że decyzja urzędników była podyktowana faktem, że oboje są osobami niepełnosprawnymi. Dzięki posłowi sprawa zyskała ogólnopolski rozgłos, a internauci wsparli zorganizowaną przez niego zbiórkę kwotą 140 tys. zł.