NEWS
🔴 Z ostatniej chwili 🔴
Ależ zwrot w meczu Magdaleny Fręch w Roland Garros. A było już 5:3!
To był polski dzień w Roland Garros. Najpierw swój mecz wygrała Iga Świątek, a później wielkie zwycięstwo odniosła też Magda Linette. Niestety dołączyć do nich nie udało się Magdalenie Fręch. Polka w drugiej rundzie przegrała Jil Teichmann. Najbardziej boli to, co stało się w pierwszym secie.
Po awansach Świątek i Linette przyszła kolej na trzecią z Polek, która w drugiej rundzie trafiła na rywalkę zajmującą w rankingu WTA dopiero 170. miejsce. Należało jednak pamiętać, że na otwarcie turnieju Szwajcarka sprawiła dużą niespodziankę, pokonując faworyzowaną Ludmiłę Samsonową. Mimo to więcej szans na awans dawano Łodziance.
Mecz rozpoczął się jednak od pewnie wygranego serwisu przez Szwajcarkę, która chwilę później mocno nacisnęła przy podaniu Polki. Drugi gem był bardzo zacięty, długo grany na przewagi, a Teichmann miała w nim kilka szans na zwycięstwo. 46. rakieta świata zdołała się jednak wybronić i doprowadziła do remisu 1:1. Po czterech partiach było natomiast 2:2.