Connect with us

NEWS

⚫️BYŁA 7:05! KOSZMAR NA POLSKIEJ TRASIE, WIELU RANNYCH. ZAROIŁO SIĘ OD SŁUŻB, DROGA JEST CAŁKOWICIE ZABLOKOWANA❗️😱 CZYTAJ W KOMENTARZU⤵️

Published

on

Była 7:05! Koszmar na polskiej trasie, wielu rannych. Zaroiło się od służb, droga jest całkowicie zablokowana

Czwartkowy poranek w miejscowości Koliszowy na długo pozostanie w pamięci mieszkańców i służb ratunkowych. Droga krajowa nr 74, zazwyczaj tętniąca ruchem, w jednej chwili stała się miejscem dramatycznych wydarzeń. Gęsta mgła, pośpiech kierowców i nieprzewidywalne warunki drogowe – to tylko niektóre z czynników, które mogły mieć wpływ na to, co wydarzyło się o świcie.

Początkowo nic nie wskazywało na to, że ten dzień przyniesie tak dramatyczne wydarzenia. Mieszkańcy Koliszów rozpoczęli swój poranek jak zwykle, a kierowcy zmierzali do pracy i szkół. Nikt nie spodziewał się, że o godzinie 6:40 na krajowej “siedemdziesiątce czwórce” rozegra się walka o życie kilku osób.

Czołowe zderzenie i dramatyczna akcja ratunkowa
Jak poinformowała sierż. szt. Marta Przygrodzka, do zdarzenia doszło około godziny 6:40 w rejonie miejscowości Koliszowy, w województwie świętokrzyskim.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do czołowego zderzenia dwóch pojazdów marki Peugeot i Toyota – przekazała funkcjonariuszka.

Łącznie w zdarzeniu ucierpiało sześć osób – pięć podróżujących peugeotem oraz jedna jadąca toyotą. Jak relacjonują strażacy z OSP Żarnów, trzy osoby były uwięzione w zmiażdżonym wraku jednego z pojazdów. Konieczne było użycie narzędzi hydraulicznych, aby wydostać poszkodowanych. Na miejsce natychmiast skierowano siedem zastępów straży pożarnej oraz pięć zespołów ratownictwa medycznego.

Jednym z istotnych elementów tej akcji było to, że zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb automatycznie, dzięki systemowi eCall. Jest to nowoczesny system, który w razie poważnego zdarzenia drogowego wysyła służbom ratunkowym podstawowe informacje o wypadku i automatycznie dzwoni na numer 112.
Chaos informacyjny i nieoczekiwane komplikacje
Pomimo sprawnie przeprowadzonej akcji ratunkowej, początkowo pojawiły się pewne problemy organizacyjne. W wyniku błędu systemu eCall pierwsze zgłoszenie wskazywało, że zdarzenie miało miejsce na terenie powiatu opoczyńskiego w województwie łódzkim. W efekcie na miejsce jako pierwsi dotarli strażacy z Opoczna, którzy po przybyciu odkryli, że faktyczne miejsce zdarzenia znajduje się już w województwie świętokrzyskim.

Dopiero gdy dotarły pierwsze zastępy z Opoczna, okazało się, że zdarzenie miało miejsce po naszej stronie granicy województw – wyjaśniał młodszy brygadier Mariusz Czapelski z PSP w Końskich.

Na szczęście błyskawiczna reakcja kolejnych jednostek pozwoliła na sprawne przeprowadzenie działań ratowniczych. Ratownik medyczny, który przypadkowo znalazł się na miejscu zdarzenia przed przyjazdem służb, natychmiast przystąpił do udzielania pomocy poszkodowanym.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Americadigest360