NEWS
Z ostatniej chwili
Tajemniczy wpis Tomasza Sakiewicza. Szef Republiki wywołał Giertycha, Siemoniaka i Kierwińskiego
Na profilu Tomasza Sakiewicza na platformie X (dawniej Twitter) pojawił się krótki, enigmatyczny wpis zawierający jedynie trzy nazwiska: “Giertych, Siemoniak, Kierwiński…”. Brak szerszego kontekstu wywołał falę domysłów. Aby zrozumieć, co redaktor naczelny Telewizji Republika i „Gazety Polskiej” miał na myśli, należy przyjrzeć się wydarzeniom, które rozegrały się w jego warszawskim mieszkaniu 15 maja.
Tłem dla opublikowanego wpisu najprawdopodobniej była nagła interwencja funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji. W piątek, 15 maja 2026 roku, policjanci pojawili się w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza, które pełni również funkcję jednego z lokali redakcyjnych jego mediów.
Z relacji samego dziennikarza wynikało, że interwencja miała bardzo niespokojny przebieg. Jego asystentka została tymczasowo skuta kajdankami z rękami do tyłu – co policja tłumaczyła później koniecznością weryfikacji tożsamości osoby, która odmawiała współpracy.
Sakiewicz natychmiast powiadomił opinię publiczną, że jego mieszkanie zostało przeszukane bez nakazu, zarzucił służbom naruszenie tajemnicy dziennikarskiej, a całą akcję określił mianem „masowej akcji zastraszenia” i celowej próby nękania niezależnych dziennikarzy.
“Policja siłą wtargnęła do mojego domu i aresztowała asystentkę” – przekazał w piątek Sakiewicz.