NEWS
Z ostatniej chwili!
Bedoes i Łatwogang przerwali milczenie po zbiórce. Padły zaskakujące słowa
Są takie momenty, kiedy internet – zwykle rozproszony i hałaśliwy – nagle mówi jednym głosem. Zbiórka Łatwoganga była właśnie takim momentem. Dziewięć dni transmisji, jeden zapętlony utwór i cel, który początkowo wydawał się ambitny, ale jednak „do ogarnięcia”. Szybko okazało się, że skala tej historii wymknie się wszystkim przewidywaniom.
Licznik ruszył od 500 tysięcy złotych i niemal natychmiast przekroczył pierwszy próg. Potem wszystko zaczęło przyspieszać – najpierw miliony, później dziesiątki milionów, aż w końcu granica 100 milionów złotych pękła, jakby była tylko formalnością. Ostatecznie, po dziewięciu dniach nieprzerwanej transmisji, suma przekroczyła 250 milionów złotych. To wynik, który nie tylko robi wrażenie, ale realnie zmienia punkt odniesienia dla wszystkich przyszłych akcji charytatywnych w sieci.
Ale liczby – choć spektakularne – są tylko połową opowieści. Druga połowa to ludzie. Na streamie pojawiali się artyści, aktorzy i twórcy internetowi, tworząc mieszankę, której trudno byłoby zaplanować na papierze. W jednym momencie obok siebie funkcjonowali raper Mata, aktorzy Borys Szyc czy Doda, a także influencerzy i streamerzy, którzy na co dzień działają w zupełnie innych bańkach.
Do tego dochodzili darczyńcy – zarówno ci znani, jak i anonimowi. Wśród największych wpłat pojawiały się firmy takie jak XTB, InPost czy WK Dzik, które w końcowej fazie przekazywały milionowe kwoty, znacząco podbijając wynik zbiórki. Jednocześnie nie można pominąć pojedynczych wpłat od artystów – od setek tysięcy złotych przekazywanych przez muzyków po symboliczne przelewy od zwykłych widzów.