NEWS
Z ostatniej chwili 🚨🚨🚨
Na Węgrzech rekord, stolica stoi, ludzie szturmują urny
Lokale wyborcze na Węgrzech zostały otwarte punktualnie o godzinie 6.00, a od samego początku widać było wyraźne zainteresowanie głosowaniem. Już w pierwszej połowie dnia frekwencja osiągnęła poziom, który wskazuje na wyjątkową mobilizację społeczeństwa. Według danych Narodowego Biura Wyborczego do godziny 13.00 swój głos oddało ponad 54 procent uprawnionych, co stanowi wynik zdecydowanie wyższy niż w poprzednich latach na tym etapie dnia.
W Budapeszcie, gdzie obecni są dziennikarze, widać wyraźnie, że dla wielu obywateli to coś więcej niż rutynowy akt wyborczy. Przed lokalami wyborczymi pojawiają się zarówno osoby zdecydowane, jak i takie, które nie kryją niepewności co do tego, co wydarzy się po ogłoszeniu wyników. Choć w części miejsc nie ma długich kolejek, ruch wyborców jest stały i nie ustaje ani na chwilę.
W jednym z lokali przy ulicy Vajda Péter utca głosowanie przebiega sprawnie, bez zakłóceń, a wyborcy wchodzą i wychodzą niemal bez przerwy. Nastroje są jednak wyraźnie podzielone.
– Wykopać Orbána. Tylko to się dla mnie liczy – mówi 33-letni Peter w rozmowie z Wirtualną Polską przed lokalem