NEWS
Wzruszające!
Świat tak pisze o zbiórce w Polsce. Padły wyjątkowe słowa
Zbiórka internetowa Łatwoganga, prowadzona w Polsce, została opisana przez zagraniczne media i wywołała międzynarodowe reakcje. W publikacjach pojawiają się komentarze podkreślające jej skalę oraz emocjonalny odbiór wśród użytkowników internetu. Inicjatywa została zauważona poza granicami kraju i stała się przykładem szeroko komentowanej akcji crowdfundingowej.
Jednym z najważniejszych głosów w międzynarodowym obiegu informacyjnym była agencja „Reuters”, która opisała dziewięciodniową transmisję jako rekordowe wydarzenie charytatywne online. W jej relacji podkreślono, że livestream prowadzony z Polski zakończył się wynikiem przekraczającym 250 milionów złotych (około 60 milionów euro) i stał się jednym z największych tego typu przedsięwzięć w historii internetu.
„Reuters”zwrócił uwagę na skalę globalnego zainteresowania oraz fakt, że akcja miała charakter ciągłej transmisji z jednego miejsca, angażując widzów z wielu krajów. W materiale podkreślono również, że środki przeznaczone zostaną na pomoc dzieciom chorym na nowotwory, co nadało wydarzeniu wyraźny wymiar społeczny.
Równolegle brytyjski „The Guardian” przedstawił zbiórkę jako element szerszego trendu internetowych wydarzeń charytatywnych. W jego relacji pojawiła się informacja o dziewięciodniowej transmisji, która zebrała około 50 milionów funtów. W materiale wspomniano także o udziale znanych postaci, w tym Chrisa Martina, który pojawił się w nagraniu wideo, co – według gazety – zwiększyło globalny zasięg akcji.
„The Guardian” podkreślił, że tego typu wydarzenia zmieniają sposób postrzegania internetu jako narzędzia mobilizacji społecznej. Nie jest to już jedynie przestrzeń rozrywki, ale także platforma, która pozwala na szybkie i masowe działania pomocowe.
The Times of India o „największym charytatywnym wydarzeniu świata”
Szczególnie szeroki rezonans zbiórka wywołała w Azji. Indyjski dziennik „The Times of India” określił akcję jako „największe charytatywne wydarzenie na świecie”. W jego relacji podkreślono, że inicjatywa rozpoczęła się od skromnego celu zebrania kilkuset tysięcy złotych, który szybko przerodził się w globalny rekord.
W artykule przytoczono, że:
Livestream rozpoczął się 17 kwietnia z bardzo skromnym celem. Influencer początkowo liczył na zebranie zaledwie kilkuset tys. zł, jednak kwota rosła z dnia na dzień. Ostatecznie suma przekroczyła 203 mln zł, czyli ok. 56 mln dol.
Serwis zwrócił również uwagę na emocjonalny charakter transmisji. Widzowie mieli być świadkami wielu poruszających momentów, a do akcji dołączali znani goście, w tym sportowcy i artyści. Według „The Times of India” ich obecność znacząco zwiększała zainteresowanie i liczbę darczyńców.
W podsumowaniu podkreślono:
Z pozornie niepozornego pomysłu narodził się rekord Guinnessa, dzięki któremu szczęście zagościło wśród wielu dzieci i ich rodzin.
Sprawdź także: Bedoes i Łatwogang przerwali milczenie po zbiórce. Padły zaskakujące słowa