NEWS
Wyszło na jaw!
Znajoma z dawnej pracy ujawniła nieznaną prawdę o Marcie Nawrockiej. “Wszyscy mówią to samo”
Są pierwsze damy, które do przestrzeni publicznej wchodzą stopniowo, i są takie, które od pierwszych miesięcy urzędowania budzą duże zainteresowanie. Marta Nawrocka należy do tej drugiej grupy. Jej historia różni się od wielu wcześniejszych biografii związanych z Pałacem Prezydenckim, ponieważ zanim została pierwszą damą, przez niemal dwie dekady pracowała jako funkcjonariuszka Służby Celnej i Krajowej Administracji Skarbowej.
Urodziła się 7 marca 1986 roku w Gdyni. W dzieciństwie i wczesnej młodości związana była z baletem, uczęszczając do Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej w Gdańsku. Później jednak wybrała inną drogę – ukończyła studia prawnicze na Uniwersytecie Gdańskim i rozpoczęła pracę w administracji państwowej. Przez 18 lat zajmowała się między innymi kontrolą przemysłu naftowego i spirytusowego oraz zwalczaniem nielegalnego hazardu. To mało widowiskowa, ale wymagająca część funkcjonowania państwa, o której rzadko mówi się na pierwszych stronach gazet.
Jej życie prywatne również nie wpisuje się w prosty schemat. Marta Nawrocka jest matką trójki dzieci, a najstarszego syna wychowywała od młodego wieku. Po poznaniu Karola Nawrockiego stworzyli rodzinę, a ich wspólna historia stała się jednym z częściej przywoływanych wątków biograficznych. W dostępnych publicznie informacjach podkreślano, że Karol Nawrocki adoptował jej starszego syna, który przyjął jego nazwisko.
Od objęcia przez Karola Nawrockiego urzędu prezydenta w sierpniu 2025 roku pełni funkcję pierwszej damy. W swoich publicznych wystąpieniach koncentruje się przede wszystkim na tematach związanych z rodziną, aktywnością kobiet i działalnością społeczną. W 2026 roku uczestniczyła również w międzynarodowych spotkaniach pierwszych dam, reprezentując Polskę podczas wydarzeń organizowanych za granicą.
Marta Nawrocka, fot. EAST NEWS
Marta Nawrocka. Jak oceniana jest pierwsza dama, która dopiero buduje swoją publiczną rolę?
Pierwsza dama zawsze znajduje się w szczególnym miejscu polskiego życia publicznego. Nie sprawuje urzędu w sensie politycznym, ale jej obecność jest nieustannie obserwowana. Marta Nawrocka weszła do tej roli stosunkowo niedawno i od początku budziła zainteresowanie nie tylko ze względu na funkcję, lecz także z powodu swojej wcześniejszej pracy w administracji państwowej oraz wizerunku osoby spoza świata zawodowej polityki.
To właśnie ten brak wcześniejszej medialnej kariery okazał się jednym z najczęściej komentowanych elementów jej obecności. W pierwszych miesiącach działalności wielu obserwatorów zwracało uwagę na spokojny styl wystąpień, ostrożność w wypowiedziach i koncentrację na tematach społecznych oraz rodzinnych. Nie była postrzegana jako osoba, która próbuje zdominować przestrzeń publiczną, lecz raczej jako ktoś, kto stopniowo oswaja nową rolę.
Sondaże pokazują, że oceny Marty Nawrockiej są na ogół korzystne, choć różnią się w zależności od badania. W sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski działalność pierwszej damy dobrze oceniło 58,8 proc. respondentów, podczas gdy 23 proc. wystawiło ocenę negatywną. Jednocześnie niemal co piąta osoba deklarowała, że nie ma jeszcze wyrobionego zdania na jej temat.
Interesujące jest to, że stosunkowo wysoki pozostaje odsetek osób niezdecydowanych. Może to świadczyć o tym, że dla części społeczeństwa Marta Nawrocka wciąż jest postacią poznawaną. Pierwsze damy są oceniane nie tylko przez pryzmat konkretnych działań, ale również sposobu reprezentowania państwa, obecności podczas uroczystości i aktywności społecznej. W przypadku Nawrockiej ten obraz nadal się kształtuje.
W innym badaniu SW Research dla „Wprost” pozytywnie oceniło ją 48 proc. ankietowanych, a najlepsze noty uzyskała wśród młodszych respondentów oraz mieszkańców wsi. To pokazuje, że odbiór pierwszej damy nie jest jednolity i zależy od wieku oraz miejsca zamieszkania badanych.
Ciekawym punktem odniesienia są również porównania z poprzednimi pierwszymi damami. W jednym z sondaży dotyczącym najlepiej ocenianych pierwszych dam III Rzeczypospolitej Marta Nawrocka znalazła się na drugim miejscu, ustępując jedynie Jolancie Kwaśniewskiej. Tego rodzaju zestawienia mają oczywiście charakter symboliczny, ale pokazują, że stosunkowo szybko zaczęła być postrzegana jako ważna postać życia publicznego.
Być może najtrafniej można powiedzieć, że Marta Nawrocka jest oceniana przede wszystkim przez pryzmat stylu, a nie spektakularnych gestów. W świecie, w którym życie publiczne często opiera się na silnych emocjach, jej wizerunek budowany jest raczej wokół spokoju, obowiązkowości i stopniowego wchodzenia w rolę. A to sprawia, że dyskusja o niej dotyczy nie tylko samej osoby, lecz także oczekiwań wobec współczesnej pierwszej damy.
Gruchnęły wieści o orientacji Kuby Wojewódzkiego. Powiedział całą prawdę
Czytaj dalej
Nawroccy z synem skradli show na koncercie TVP! Aż trudno uwierzyć, co pierwsza dama miała na koszulce
Czytaj dalej
Koleżanka Marty Nawrockiej zabrała głos
Zanim Marta Nawrocka została pierwszą damą, przez wiele lat pełniła służbę w strukturach Krajowej Administracji Skarbowej. Na co dzień pracowała w dziale kontroli rynku, gdzie zajmowała się między innymi zwalczaniem nielegalnego handlu oraz kontrolą salonów gier z automatami. Była to praca wymagająca nie tylko wiedzy i doświadczenia, ale także gotowości do udziału w działaniach o podwyższonym stopniu ryzyka. O kulisach jej służby opowiedziała Agata Jagodzińska, przewodnicząca związku zawodowego Alternatywa w KAS, w rozmowie z Fakt.pl.
Jak wynika z relacji Agaty Jagodzińskiej, obowiązki Marty Nawrockiej wykraczały daleko poza pracę administracyjną. Jako funkcjonariuszka umundurowana uczestniczyła w działaniach kontrolnych i interwencyjnych, które często wymagały zdecydowanych działań wobec osób podejrzewanych o naruszanie prawa.
Pani Marta jest funkcjonariuszem umundurowanym. Jest świetnie wyszkolona z używania broni i obezwładniania. Pracuje w dziale kontroli rynku i kontroluje salony gier z automatami, zwalcza handel nielegalnymi towarami. Bierze udział w akcjach, nieraz musi siłowo wchodzić do jakiegoś lokalu, stosować środki przymusu bezpośredniego, zatrzymywać osoby. Zatrzymywanie przemytników, stawianie zarzutów za przestępstwa skarbowe – to zadania pani Marty – informuje Agata Jagodzińska dla Fakt.pl.
Wypowiedź przewodniczącej związku zawodowego pokazuje, że służba Nawrockiej wiązała się z odpowiedzialnością i koniecznością działania w trudnych sytuacjach. Kontrole dotyczące nielegalnego obrotu towarami czy działalności salonów gier wymagają nie tylko znajomości przepisów, lecz także odpowiedniego przygotowania do działań terenowych.
Jagodzińska zwróciła również uwagę na drogę, jaką przeszła Marta Nawrocka, zanim rozpoczęła służbę w KAS. Przyszła pierwsza dama wcześniej uczyła się w szkole baletowej, a następnie ukończyła studia prawnicze. Zdaniem jej współpracowniczki właśnie te doświadczenia ukształtowały cechy, które później okazały się przydatne w wymagającej służbie państwowej.
Jest bardzo wysportowana. Była w szkole baletowej i to nauczyło jej niezwykłej determinacji, wytrzymałości oraz samodyscypliny. Bardzo nam tym imponuje. Skończyła studia prawnicze i zdecydowała się na pracę w niezwykle wymagającej służbie. Idealnie połączyła ścieżkę zawodową z osobistą i to pomimo iż nie zawsze miała łatwo – powiedziała Agata Jagodzińska, szefowa związku zawodowego działającego w KAS.
W rozmowie z Fakt.pl pojawił się także wątek relacji Nawrockiej ze współpracownikami. Według Jagodzińskiej w środowisku KAS cieszy się ona bardzo dobrą opinią, a osoby, które miały z nią kontakt zawodowy, podkreślają przede wszystkim jej otwartość i gotowość do pomocy.
Jest bardzo ciepłą i otwartą osobą. Kiedy wśród naszych pracowników oraz funkcjonariuszy podpytywałam o nią, wszyscy mówią tak samo: pomocna, koleżeńska. Nie natrafiłam na osobę, która miałaby o niej złe zdanie.
Relacja współpracowniczki rzuca nowe światło na zawodową przeszłość Marty Nawrockiej i pokazuje, że zanim znalazła się w centrum zainteresowania opinii publicznej, przez wiele lat wykonywała obowiązki związane z jedną z bardziej wymagających służb państwowych.