NEWS
Wirus groźniejszy niż COVID-19. „Musimy być przygotowani”
O ptasiej grypie mówi się od wielu lat, jednak jej najnowsza odsłona, związana z wirusami z grupy H5, szczególnie niepokoi epidemiologów. Szerzy się ona wśród dzikiego ptactwa, drobiu, a coraz częściej również ssaków, co zwiększa ryzyko adaptacji wirusa do człowieka. Na całym świecie doprowadziła już do wybicia setek milionów sztuk drobiu, w konsekwencji czego ucierpiały łańcuchy dostaw żywności oraz podniosły się ceny jaj i mięsa.
Specjaliści jednak najbardziej obawiają się nie strat gospodarczych, lecz możliwości mutacji wirusa, dzięki której mógłby efektywnie przenosić się między ludźmi.
Dlaczego podtyp H5 budzi niepokój?
Z wirusami grypy sezonowej w podtypach H1 i H3 wielu ludzi zetknęło się już wcześniej, co daje im częściową odporność. W przypadku H5 sytuacja jest inna – układ immunologiczny większości osób nigdy nie miał kontaktu z tym podtypem, więc nie posiadamy pamięci immunologicznej umożliwiającej ochronę.
Z tego powodu potencjalna pandemia spowodowana wirusem H5 mogłaby uderzyć w społeczeństwo podobnie jak COVID-19 w początkowej fazie pandemii – populację immunologicznie „nagą” wobec nowego zagrożenia.a