NEWS
Wiadomo, co stanie się z pieniędzmi zebranymi na streamie Łatwoganga. Są pierwsze ustalenia
W trakcie streamu Łatwoganga głos zabrała mama influencera. Podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat akcji i wyjaśniła, co się stanie z zebranymi pieniędzmi. „Jestem strasznie szczęśliwa”.
Mama Łatwoganga skomentowała zbiórkę dla Cancer Fighters
W ostatni dzień zbiórki dla fundacji Cancer Fighters mama organizatora akcji, noszącego pseudonim Łatwogang, skomentowała inicjatywę. Po godzinie 16:00 w niedzielę 26 kwietnia pojawiła się przed kamerą i podzieliła się swoimi odczuciami:
Bardzo się cieszę, że tak duża kwota została zebrana na te dzieciaki i jestem naprawdę strasznie szczęśliwa. Bardzo mocno wspierałam tę akcję i bardzo się cieszę, że tyle pieniędzy zebraliśmy. Jest to naprawdę ogromna kwota. Te dzieciaki… cieszę się, że będą mogły dostać tę pomoc, którą powinny mieć, że dostaną tyle sprzętu
Mama influencera prywatnie pracuje jako księgowa w firmie Budimex. To przedsiębiorstwo, które zostało piątym z najhojniejszych darczyńców, przekazując na walkę z nowotworem ponad 3 mln zł. Akcję Łatwoganga skomentowała także mama Mai Macan, która nagrała z Bedoesem piosenkę inspirującą zbiórkę.
Jak będzie rozliczona zbiórka ze streamu Łatwoganga?
Podczas wizyty na live kobieta skomentowała także wątpliwości widzów dotyczące tego, czy zebrane pieniądze faktycznie trafią do potrzebujących. Pojawiły się bowiem głosy, że datki mogą wylądować „w kieszeni” prezesa Cancer Fighters. Jak uspokoiła, organizatorzy zbiórki wszystko rozliczą:
Rozmawiałam z prezesem fundacji, będzie bardzo dobrze to rozliczone. Będzie powołana komisja onkologów, która zajmie się tym, co kupić, jaki sprzęt, jak pomóc naprawdę tym dzieciakom.
Zapewniła widzów, że fundacja nie wyda tych pieniędzy „na marne”. Podkreśliła, że wskutek akcji zorganizowanej przez jej syna dzieci otrzymają realną, piękną pomoc. Dodała, że sama atmosfera stworzona podczas akcji była ogromnym wsparciem dla podopiecznych fundacji. Dodała: