NEWS
W Sejmie zastosowano art. 186. Kosiniak-Kamysz odpowiada opozycji w Sejmie
Nowe porozumienie obronne Polski i Niemiec. Kosiniak-Kamysz odpowiada opozycji w Sejmie
Burzliwa debata w Sejmie została nagle przerwana. Marszałek, powołując się na art. 186 Regulaminu Sejmu, udzielił głosu szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Minister poinformował o podpisaniu ważnej umowy wojskowej z Berlinem, ostro skrytykował działania części prawicowych polityków i aktywistów oraz przedstawił stanowisko rządu w sprawach bezpieczeństwa państwa.
WIADOMOŚCI
FINANSE
POLSKA LOKALNIE
ROZRYWKA
SPORT
PRACA
O NAS
Wyszukaj w serwisie
Szukaj
Goniec.pl
>
Polityka
>
Nowe porozumienie obronne Polski i Niemiec. Kosiniak-Kamysz odpowiada opozycji w Sejmie
Krzysztof Idziak
17.06.2026 12:57
Nowe porozumienie obronne Polski i Niemiec. Kosiniak-Kamysz odpowiada opozycji w Sejmie
Fot. Anita Walczewska / East News
Burzliwa debata w Sejmie została nagle przerwana. Marszałek, powołując się na art. 186 Regulaminu Sejmu, udzielił głosu szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Minister poinformował o podpisaniu ważnej umowy wojskowej z Berlinem, ostro skrytykował działania części prawicowych polityków i aktywistów oraz przedstawił stanowisko rządu w sprawach bezpieczeństwa państwa.
Kosiniak-Kamysz zabrał głos w trybie art. 186. Wydał oświadczenie w Sejmie
Dziś w Sejmie marszałek nagle przerwał dyskusję i poinformował posłów o udzieleniu głosu przedstawicielowi rządu. –
„W trybie artykułu 186 o głos poprosił wiceprezes Rady Ministrów, minister obrony narodowej, pan Władysław Kosiniak-Kamysz” – powiedział na sali plenarnej.
Zgodnie z art. 186 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, marszałek Sejmu może udzielić głosu Prezydentowi RP, członkom Rady Ministrów oraz innym osobom sprawującym najwyższe funkcje publiczne, niezależnie od bieżącej kolejności wystąpień w debacie. Przepis ten ma charakter szczególny i pozwala na zabranie głosu poza standardową listą mówców, najczęściej w sytuacjach wymagających pilnego odniesienia się do omawianych spraw.
Władysław Kosiniak-Kamysz rozpoczął od przypomnienia, że dzień obrad przypada w 35. rocznicę podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie z 1991 roku. Następnie odniósł się wprost do zarzutów posłów opozycji, w tym Przemysława Czarnka, dotyczących opieki konsularnej nad Polakami za granicą. Zapewnił, że pomoc trafia bez wyjątku do wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, ale zastrzegł, gdzie przebiega granica:
„Ale zgody na prowokacje, które są wywoływane tylko po to, żeby niszczyć relacje między Polską a sojusznikami, nigdy z tej strony nie będzie”.
Zwracając się następnie do posłów powołujących się na wartości chrześcijańskie, minister potępił posługiwanie się znakiem krzyża w partyjnych celach:
„To używanie krzyża jako taranu do swoich misji politycznych jest po prostu niegodne. Krzyż to jest symbol bardzo ważny dla wierzących. Krzyż to jest symbol miłości, a nie walki pomiędzy ludźmi, pomiędzy sobą”.
Część posłów koalicji nagrodziła te słowa oklaskami, podczas gdy z ław opozycji popłynął głośny sprzeciw.