NEWS
W kraju potężne poruszenie 😱
Tak Tusk potraktował Nawrockiego, mocny cios w prezydenta. Poszło o NBP, jest stanowisko KPRP
Od wielu miesięcy relacje pomiędzy rządem Donalda Tuska a kierownictwem Narodowego Banku Polskiego pozostają napięte. Jeszcze na początku roku pojawiały się jednak sygnały sugerujące, że obie strony próbują ograniczyć konflikt. W przestrzeni publicznej mówiło się nawet o częściowym ociepleniu relacji, szczególnie po tym, jak minister finansów Andrzej Domański odniósł się do kwestii ewentualnego postawienia prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.
Szef resortu finansów potwierdzał wówczas medialne doniesienia dotyczące zmniejszającego się entuzjazmu rządzących wobec takiego scenariusza. Argumentował, że polityczny spór wokół banku centralnego może negatywnie wpływać na postrzeganie Polski przez inwestorów oraz rynki finansowe. W praktyce oznaczało to próbę uspokojenia sytuacji wokół jednej z najważniejszych instytucji finansowych w państwie.
Równolegle trwały rozmowy dotyczące obsady stanowisk w zarządzie NBP. Według medialnych ustaleń Adam Glapiński miał być gotów oddać część miejsc osobom powiązanym z obecnym obozem władzy. Wszystko po to, by utrzymać w kierownictwie banku Martę Kightley, uznawaną za jedną z jego najbliższych współpracowniczek.
Jej sześcioletnia kadencja wygasła 8 marca. Funkcję wiceprezes NBP pełniła od 2020 r., a jeszcze miesiąc przed końcem kadencji Adam Glapiński wystąpił o jej przedłużenie. Projekt postanowienia został przekazany przez prezydenta Karola Nawrockiego do Kancelarii Premiera już 3 lutego. Dokument przez ponad trzy miesiące pozostawał jednak bez podpisu szefa rządu.
W międzyczasie komplikowała się również sytuacja kadrowa w samym banku centralnym. Z zarządu odszedł także Piotr Pogonowski, były szef ABW z czasów rządów PiS. Według ustaleń medialnych Glapiński nie był zainteresowany dalszą współpracą z nim. Obecnie jedynym wiceprezesem NBP pozostaje Adam Lipiński, wieloletni polityk Prawa i Sprawiedliwości oraz bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego.