NEWS
Urodziłam dziecko w wieku 79 lat
W drzwiach nie stał mężczyzna w moim wieku.
Stała tam kobieta…
Miała około sześćdziesięciu lat, siwe włosy związane z tyłu i czarną aktówkę w dłoni. Za nią weszli młodszy mężczyzna oraz pielęgniarka niosąca medyczny pojemnik chłodniczy.
Susan spojrzała na mnie zdezorientowana.
Przepraszam za spóźnienie, Wysoki Sądzie. Nazywam się doktor Margaret Hayes i jestem specjalistką w dziedzinie medycyny reprodukcyjnej. Byłam jedną z lekarek uczestniczących w procedurze pani Miller.
Sędzia splótł dłonie.
— W takim razie być może może nam pani wyjaśnić to, co właśnie usłyszeliśmy.
— Tak.
Lekarka otworzyła aktówkę.
— Ale najpierw musimy wyjaśnić jedną ważną rzecz. Pani Miller nigdy nie twierdziła, że jej zmarły mąż powrócił do życia ani niczego podobnego.
Adwokat Susan wstał.
— W takim razie jak George Miller może być biologicznym ojcem dziecka?
Lekarka spojrzała na mnie.
Dałam jej znak, że może mówić dalej.
— Ponieważ przed śmiercią pana Millera zabezpieczono biologiczny materiał rozrodczy.
Na sali zapadła taka cisza, że słyszałam oddech Emily.
Susan zamrugała.