NEWS
Uczestnicy ujawniają prawdę o Marcie Manowskiej. „Nie da się przed nią zamknąć”
Marta Manowska od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Telewizji Polskiej. Widzowie kojarzą ją przede wszystkim z programami „Rolnik szuka żony” oraz „Sanatorium miłości”. To właśnie w tych formatach powstało wiele związków, a nawet małżeństw, dlatego prowadząca od dawna nazywana jest „swatką TVP”.
Tak o współpracy z nią mówiła Danusia z jednej z poprzednich edycji „Sanatorium miłości”.
„Nie da się nie otworzyć przed Martą. Ona jest tak ciepłą i miłą osobą… Ja też nie chciałam rozmawiać, ale otworzyłam się, po prostu się nie da. Ona jest tak wspaniałą kobietą, że człowiek sam się wyzwala, oczyszcza i chce o tym powiedzieć”.
Podobnych opinii pojawia się więcej. Uczestnicy zwracają uwagę nie tylko na sposób prowadzenia rozmów, ale również na spokój i emocjonalność prezenterki
Henryk z „Sanatorium miłości” zwrócił uwagę na jej głos
O Marcie Manowskiej wypowiedział się także Henryk z ósmej edycji programu. Mężczyzna przyznał, że rozmowy z prowadzącą często kończyły się wzruszeniem.
„Pani Manowska jest bardzo wrażliwą, uczuciową kobietą. Przy niej, jak się z nią rozmawia, to po prostu nie wiemy kiedy, a mówimy to, czego nie chcemy mówić”.
Henryk podkreślił również, że ogromne znaczenie ma sposób, w jaki Manowska mówi do uczestników.