NEWS
Tusk zabrał głos w sprawie Ziobry. W tle Trybunał Stanu i polityczny impas
Sprawa ewentualnego postawienia Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu wchodzi w nowy etap. W Sejmie trwają przygotowania do złożenia wstępnego wniosku, a Donald Tusk otwarcie przyznaje, że choć polityczna wola działania istnieje, to droga do finału wcale nie jest prosta. Premier wskazał konkretne bariery i dał do zrozumienia, że w obecnym układzie sił szybkie rozliczenie byłego ministra sprawiedliwości może okazać się znacznie trudniejsze, niż oczekuje część opinii publicznej.
Zobacz też: Zatrzymanie Marcina D. na Pomorzu. Śledztwo dotyczy oszustw i prania pieniędzy
Wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry ma trafić do Sejmu
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu szefowie klubów koalicji rządzącej mają przekazać wstępny wniosek o postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. To oznacza przejście od politycznych deklaracji do formalnego etapu procedury. Już wcześniej informowano, że dokument jest gotowy, a do uruchomienia całego mechanizmu potrzebne jest poparcie co najmniej 115 posłów.
Sama procedura jest jednak wielostopniowa. Po złożeniu wniosku sprawą zajmuje się Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, a ostateczna decyzja należy do Sejmu. Tu zaczynają się schody, bo do skutecznego postawienia Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu potrzeba większości 3/5 ustawowej liczby posłów, czyli 276 głosów. To próg, którego obecna większość rządowa sama nie osiąga.