NEWS
Tragiczne wieści.. Nie żyje polski skoczek narciarski. Miał 33 lata. Zobacz w komentarzu
Nie żyje polski skoczek narciarski. Miał 33 lata
Informacja o jego śmierci poruszyła kibiców, znajomych oraz osoby ze sportowego środowiska.
Na razie nie przekazano, w jakich okolicznościach doszło do jego odejścia.
Dopiero po pierwszych doniesieniach podano, że chodzi o Grzegorza Miętusa.
Były polski skoczek narciarski zmarł w bardzo młodym wieku.
Informację jako pierwsza przekazała „Gazeta Krakowska”.
Według tych doniesień okoliczności śmierci sportowca pozostają obecnie nieznane.
To wiadomość szczególnie bolesna, ponieważ Grzegorz Miętus osierocił dwoje dzieci.
Jego odejście jest ogromnym ciosem przede wszystkim dla najbliższych.
Poruszyło jednak także całe środowisko skoków narciarskich.
Grzegorz Miętus przez lata był związany ze sportami zimowymi.
Najpierw funkcjonował w nich jako zawodnik.
Później pozostał przy skokach już w roli szkoleniowca.
Należał do pokolenia polskich skoczków, które wchodziło do międzynarodowej rywalizacji w czasie ogromnej popularności tej dyscypliny w Polsce.
Kibice śledzili wtedy nie tylko występy największych gwiazd, ale także rozwój młodszych zawodników.
Miętus był jednym z tych skoczków, z którymi wiązano nadzieje na przyszłość.
Choć jego seniorska kariera nie trwała długo na najwyższym poziomie, zdążył zapisać się w historii polskich skoków.
Najważniejszym osiągnięciem w jego sportowym dorobku był medal mistrzostw świata juniorów.
Grzegorz Miętus pochodził z Zakopanego.
To miasto od dziesięcioleci kojarzy się ze sportami zimowymi i skokami narciarskimi.
Urodził się tam w lutym 1993 roku.
Właśnie w tym środowisku stawiał pierwsze kroki w dyscyplinie, która później stała się jedną z najważniejszych części jego życia.
Zakopane wychowało wielu zawodników związanych ze skokami.