NEWS
Tego jeszcze nie grali, takie sceny tylko w polskim Sejmie 😨
Kuriozalne sceny w Sejmie. Posłowie wstali i zaczęli śpiewać. Czarzasty musiał interweniować
Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu doszło do nietypowej sytuacji. Polityk Polski 2050 Sławomir Ćwik sprowokował posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy zareagowali na jego słowa głośnymi okrzykami. Część sali plenarnej momentalnie podniosła się z miejsc. W centrum zainteresowania znalazł się Jarosław Kaczyński. W związku z zaistniałą sytuacją, do akcji wkroczył Włodzimierz Czarzasty, który błyskawicznie poprosił o jedno.
„Karol Nawrocki”. Zagłuszona wypowiedź Krzysztofa Paszyka
Chwilę wcześniej na sejmową mównicę wszedł Krzysztof Paszyk, który w swoim wystąpieniu mówił o znaczeniu sojuszy dla bezpieczeństwa Polski oraz ostatnich decyzjach dotyczących współpracy międzynarodowej. Wspominał przy tym o działaniach Władysława Kosiniaka-Kamysza, wskazując m.in. na rozpoczęcie prac nad utworzeniem stałej bazy wojsk amerykańskich oraz podpisanie nowej polsko-niemieckiej umowy o współpracy obronnej.
W trakcie jego wypowiedzi z prawej strony sali plenarnej rozległy się głośne okrzyki posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy skandowali „Karol Nawrocki”, podkreślając w ten sposób rolę i zasługi prezydenta w kształtowaniu polityki bezpieczeństwa państwa.
Polityk Polski 2050 sprowokował posłów PiS. Natychmiastowa reakcja
Emocje sięgnęły zenity, gdy głos zabrał poseł Polski 2050 Sławomir Ćwik, który zwrócił się bezpośrednio do Jarosław Kaczyńskiego, odnosząc się do wcześniejszych okrzyków polityków PiS.
– Chwilę temu, jak słyszałem jak państwo skandowali “Karol Nawrocki”, to panie prezesie, zrobiło mi się pana szkoda. Bo pana imienia i nazwiska pana klub nigdy tak nie skandował. Dzisiaj tworzą sobie oddzielne stowarzyszenia, rozbierają panu partię, szkoda mi pana – mówił Sławomir Ćwik.