NEWS
Stanowski o Łatwogangu i Owsiaku. „Coś się kończy i coś się zaczyna”
Najpierw był rekord i euforia. Potem przyszły komentarze, które szybko przerodziły się w szerszą dyskusję o zmianie pokoleniowej. W centrum tej debaty znaleźli się dwaj symboliczni bohaterowie dwóch epok.
Stanowski zabiera głos po rekordowej zbiórce
Krzysztof Stanowski odniósł się do głośnej akcji charytatywnej prowadzonej przez Łatwoganga.
Dziennikarz pojawił się w trakcie streamu w mieszkaniu influencera, a po zakończeniu wydarzenia podsumował je w swoim programie. Podkreślił przede wszystkim skalę mobilizacji i fakt, że akcja miała charakter ponad podziałami.
Jest oczywistym, że coś się kończy i coś się zaczyna – stwierdził.
Dodał, że z czasem pojawiają się osoby, które lepiej rozumieją emocje młodszych odbiorców i potrafią działać w nowych realiach, szczególnie w przestrzeni internetowej.
To właśnie tam rozegrała się cała akcja Łatwoganga – bez scen, bez tradycyjnych struktur, ale z ogromnym zasięgiem.
Jest miejsce na wszystkich, pomieścimy się z tą charytatywnością – podsumował.
Zderzenie dwóch światów
Cała sytuacja uruchomiła szerszą dyskusję o zmianie sposobu działania w przestrzeni publicznej.
Z jednej strony wieloletnia działalność Jerzego Owsiaka i WOŚP. Z drugiej – nowa energia, jaką przyniósł Łatwogang.
Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego nie chodzi o zastępowanie jednego drugiego, lecz o współistnienie.
Bo choć formy się zmieniają, cel pozostaje ten sam.