NEWS
Sprzed chwili. Takich słów w Sejmie jeszcze nie było 😱😱😱👇
Burzliwe sceny podczas 63. posiedzenia Sejmu.
W trakcie debaty nad obywatelskim projektem ustawy Robert Bąkiewicz ostro krytykował politykę migracyjną Unii Europejskiej. Po jego wystąpieniu na mównicę wszedł poseł Mariusz Witczak, który zarzucił mu szerzenie hejtu i nienawiści, a następnie nazwał go „zwykłą kreaturą”.
Na te słowa natychmiast zareagował marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Atmosfera na sali była wyjątkowo napięta, posłowie wzajemnie się przekrzykiwali, a prowadzący obrady musiał wielokrotnie przywoływać parlamentarzystów do porządku. Padło również ostrzeżenie dotyczące możliwości opróżnienia galerii sejmowej.
Robert Bąkiewicz pojawił się na mównicy sejmowej
Do ostrej wymiany zdań doszło w czwartek, 30 lipca 2026 roku, podczas drugiego dnia 63. posiedzenia Sejmu.
Robert Bąkiewicz wystąpił jako przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Prezentował stanowisko związane z obywatelskim projektem ustawy, a znaczną część swojego przemówienia poświęcił polityce migracyjnej prowadzonej przez państwa europejskie.
Jego obecność na sali i treść wystąpienia od początku wywoływały silne emocje wśród części posłów.
Bąkiewicz ostro o polityce migracyjnej w Europie
Robert Bąkiewicz rozpoczął przemówienie od zdecydowanej krytyki działań Unii Europejskiej w sprawie migracji.
Przekonywał, że dotychczasowa polityka doprowadziła do pogorszenia poczucia bezpieczeństwa mieszkańców państw europejskich oraz zwiększyła obawy o przyszłość kolejnych pokoleń.
– Polityka migracyjna w Europie to jest kompletne szaleństwo. Odbiera nam bezpieczeństwo, odbiera nam poczucie sprawiedliwości – powiedział z mównicy sejmowej.
Zdaniem Bąkiewicza skutki migracji nie ograniczają się wyłącznie do kwestii gospodarczych i społecznych. Mówił również o zagrożeniu dla kultury, tożsamości oraz dorobku europejskiej cywilizacji.
Przywołał historię cesarstwa rzymskiego
W dalszej części przemówienia Bąkiewicz odwołał się do wydarzeń z czasów cesarstwa rzymskiego.
Przypomniał o pojawieniu się plemion gockich na terytorium imperium oraz o późniejszych konfliktach między Gotami a Rzymianami.
– Rzymianie pozwolili Gotom osiedlić się na terenie Rzymu. W 378 roku pod Adrianopolem polegli Rzymianie w buncie Gotów przeciwko właśnie Rzymianom – mówił.
Bąkiewicz wskazywał, że rzymskie władze liczyły wówczas na rozwój, dodatkowe wpływy z podatków oraz pozyskanie nowych żołnierzy.
Jego zdaniem decyzje te miały jednak doprowadzić do poważnych konsekwencji politycznych i militarnych.
Wspomniał o zdobyciu Rzymu
Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej przypomniał również wydarzenia z 410 roku, gdy Wizygoci zdobyli i złupili Rzym.
Według niego był to jeden z symbolicznych momentów wskazujących na słabnięcie zachodniej części cesarstwa.
Bąkiewicz wykorzystał ten historyczny przykład jako argument przeciwko współczesnej polityce migracyjnej.
– Dzisiaj tą samą drogą idzie dokładnie Unia Europejska. Więcej, można powiedzieć, że kompletnie nie uczy się na własnych błędach – stwierdził.
Historyczne porównanie wzbudziło emocje
Porównanie obecnej sytuacji w Europie do wydarzeń prowadzących do upadku cesarstwa rzymskiego wywołało reakcje części posłów.
Bąkiewicz kontynuował jednak wystąpienie, przekonując, że europejskie instytucje nie analizują odpowiednio skutków