NEWS
Smutne wieści… Zobacz w komentarzu
Nie żyje uwielbiany piosenkarz czasów PRL. Smutne wieści
piosenkarzem przez kilka godzin.
Nic nie zapowiadało, że będzie to ich ostatnia rozmowa.
Dopiero później okazało się, że chodzi o Ryszarda Pisarskiego.
Artysta zmarł nagle w nocy z 20 na 21 lipca 2026 roku.
Smutną informację przekazał Maciej Klociński, przyjaciel wokalisty.
Opublikował w mediach społecznościowych poruszający wpis, w którym pożegnał człowieka ważnego nie tylko dla polskiej estrady, ale także dla niego osobiście.
Ostatnie tygodnie przyniosły wiele bolesnych wiadomości ze świata kultury.
Fani żegnali zarówno artystów znanych z wielkich światowych scen, jak i tych, którzy przez lata byli blisko polskiej publiczności.
8 lipca 2026 roku zmarła Bonnie Tyler.
Ikona muzyki lat 80. miała 75 lat.
Informację o jej odejściu przekazała rodzina oraz zespół artystki.
Wokalistka zmarła w szpitalu w Portugalii po chorobie.
Pozostawiła po sobie przeboje, które znały miliony słuchaczy na całym świecie.
Wśród nich były między innymi „Total Eclipse of the Heart” oraz „Holding Out for a Hero”.
Jej charakterystyczny, zachrypnięty głos przez dekady należał do najbardziej rozpoznawalnych brzmień muzyki pop.
Dzień później, 9 lipca 2026 roku, świat muzyki pożegnał Calvina Hayesa.
Był współzałożycielem brytyjskiego zespołu Johnny Hates Jazz.
Muzyk miał 63 lata.
Był jednym z twórców sukcesu grupy znanej przede wszystkim z hitu „Shattered Dreams”.
Hayes grał między innymi na instrumentach klawiszowych i perkusji.