NEWS
Skandal w Sejmie po wystąpieniu Konrada Berkowicza. Włodzimierz Czarzasty zapowiada konsekwencje
Wtorkowe posiedzenie Sejmu przerodziło się w polityczny skandal, który błyskawicznie wywołał reakcję władz parlamentu, Ministerstwa Spraw Zagranicznych i ambasady Izraela. Po wystąpieniu Konrada Berkowicza sprawa może skończyć się nie tylko karą finansową, ale też analizą pod kątem odpowiedzialności karnej.
Konrad Berkowicz wywołał burzę na sali plenarnej
Podczas wystąpienia z sejmowej mównicy Konrad Berkowicz mówił o działaniach Izraela na Bliskim Wschodzie. W pewnym momencie pokazał papierową flagę Izraela ze swastyką i stwierdził, że Izrael jest „nową III Rzeszą”. Na sali natychmiast rozległy się okrzyki oburzenia, a część posłów krzyczała: „skandal”.
Włodzimierz Czarzasty zareagował od razu po zejściu posła Konfederacji z mównicy. Marszałek Sejmu powiedział, że pokazywanie swastyki w polskim Sejmie nie jest w żaden sposób usprawiedliwione. Ten fragment wystąpienia szybko stał się osią całego politycznego sporu wokół wtorkowych obrad
Dodatkowe oburzenie wywołał fakt, że incydent miał miejsce w dniu Jom Ha-Szoa, czyli Dniu Pamięci Holokaustu. To właśnie ten kontekst Kancelaria Sejmu wskazała jako szczególnie wstrząsający i kompromitujący dla debaty publicznej.
Ostre reakcje ambasady Izraela i polskiego MSZ
Na zachowanie Konrada Berkowicza zareagowała ambasada Izraela w Polsce. W oświadczeniu wskazano, że poseł zbezcześcił flagę Izraela i dopuścił się gestu szczególnie szokującego właśnie w dniu pamięci o ofiarach Zagłady. Ambasada zaapelowała też do polskich władz o natychmiastowe działanie.