NEWS
Pożar hali magazynowej pod Warszawą. W akcji 14 zastępów straży
W poniedziałek rano w Słupnie doszło do groźnego zdarzenia, które zmobilizowało liczne siły ratunkowe z regionu i stolicy. Służby pożarnicze informują o dynamicznej akcji gaśniczej prowadzonej w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej. Skala żywiołu była na tyle duża, że czarny dym dostrzeżono z odległości wielu kilometrów.
Około godziny 10:30 w miejscowości Słupno wybuchł pożar budynku magazynowego o powierzchni około 400 metrów kwadratowych. Jak informują służby, ogień błyskawicznie objął nie tylko wnętrze obiektu, ale także zaparkowany w sąsiedztwie ciągnik siodłowy wraz z naczepą.
Do walki z żywiołem skierowano dziesięć zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z Warszawy. Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali w pełni rozwinięty pożar.
Dym unoszący się nad płonącym magazynem był widoczny nawet z trasy ekspresowej S8, wzbudzając niepokój wśród kierowców i okolicznych mieszkańców.
Obrona sąsiednich budynków i zawalenie konstrukcji
Kluczowym zadaniem strażaków była ochrona pobliskiej infrastruktury przed promieniowaniem cieplnym. Ze względu na gęstą zabudowę ratownicy skoncentrowali się na zabezpieczeniu sąsiadujących z płonącym obiektem budynku mieszkalnego oraz biurowca. Wysoka temperatura spowodowała poważne uszkodzenia konstrukcji magazynu.
Mimo dynamicznego rozwoju ognia strażakom udało się zapobiec jego rozprzestrzenieniu na sąsiednie nieruchomości. Przed godziną 12:00 dowodzący akcją ogłosili lokalizację pożaru, co oznaczało, że bezpośrednie zagrożenie dla okolicznych obiektów zostało zażegnane. Ogień przestał obejmować nowe powierzchnie, co umożliwiło zmianę taktyki i przejście do fazy dogaszania.