NEWS
Polacy będą mocno zaskoczeni, a jednak 😱
Pierwszy sondaż partyjny po rozpadzie PiS. Nadchodzi zmiana układu sił w Sejmie
Nowy sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski pokazuje, jak wyglądałby podział mandatów w Sejmie zarówno przy obecnym układzie partyjnym, jak i po uwzględnieniu hipotetycznego startu nowego ugrupowania Mateusza Morawieckiego. Debiut formacji Rozwój Plus wyraźnie zmienia układ sił na scenie politycznej. Nowa symulacja mandatów pokazuje, że pojawienie się tego ugrupowania mogłoby przynieść istotne przetasowania w przyszłym Sejmie.
Pierwszy wariant badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski zakłada tradycyjny układ partyjny, bez uwzględnienia nowej inicjatywy Mateusza Morawieckiego. W takim scenariuszu zwycięża Koalicja Obywatelska z poparciem na poziomie 29,4 proc., co według modelu przeliczenia mandatów oznacza 175 miejsc w Sejmie. Na drugim miejscu znajduje się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 21,5 proc., co przekłada się na 123 mandaty.
Na trzeciej pozycji plasuje się Konfederacja z poparciem 14,5 proc. i 76 mandatami. Bardzo mocny rezultat osiąga również Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, która zdobywa 12 proc. głosów, co daje jej 59 mandatów. Ostatnim ugrupowaniem przekraczającym próg wyborczy jest Lewica z wynikiem 7,2 proc. i 27 mandatami. Poza Sejmem znalazłyby się natomiast PSL (3,1 proc.), Partia Razem (2 proc.) oraz Polska 2050 (0,6 proc.). Niezdecydowanych pozostaje 9,7 proc. respondentów.
Taki układ oznacza, że ugrupowania zaliczane do szeroko rozumianej prawicy – Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja oraz Konfederacja Korony Polskiej – dysponowałyby 258 mandatami, a więc większością pozwalającą na utworzenie rządu. Wyniki pokazują jednocześnie wyraźne rozdrobnienie sceny politycznej, przy utrzymaniu dominującej pozycji Koalicji Obywatelskiej pod względem poparcia. To jednak tylko jeden z dwóch scenariuszy przygotowanych przez pracownię. Drugi uwzględnia pojawienie się nowej formacji Mateusza Morawieckiego i przynosi znacznie większe przetasowania, szczególnie po stronie dotychczasowego elektoratu