NEWS
Pilna odpowiedź Białego Domu na słowa Donalda Tuska – zdecydowana reakcja USA
Głośne słowa premiera Donalda Tuska w wywiadzie dla „Financial Times” dotyczące lojalności Stanów Zjednoczonych względem NATO wywołały natychmiastową reakcję administracji amerykańskiej. Tusk postawił ważne pytanie o to, czy USA pozostają wierne zobowiązaniom sojuszniczym, co nie pozostało bez echa na międzynarodowej scenie politycznej.
Donald Tusk o niepewności wokół zaangażowania USA i praktycznej realizacji traktatów NATO
dotyczące wywiadu Tuska.
Białego Domu zwrócił szczególną uwagę na zaangażowanie wojskowe i finansowe Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo Europy. Reprezentantka administracji podkreśliła, że USA utrzymuje na kontynencie tysiące żołnierzy, jednocześnie zwracając uwagę na sytuację, w której prośby Ameryki o wykorzystanie baz wojskowych do obrony swoich interesów spotykały się z odmową ze strony sojuszników.
Stany Zjednoczone utrzymują w Europie tysiące żołnierzy – a jednak prośby USA o wykorzystanie baz wojskowych do obrony amerykańskich interesów zostały odrzucone – napisała Anna Kelly.
Administracja zaznaczyła również, że działania Donalda Trumpa miały na celu wzmocnienie pozycji Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej i relacji z partnerami zagranicznymi. W oświadczeniu podkreślono, że prezydent nigdy nie pozwoli, aby Ameryka była traktowana niesprawiedliwie przez sojuszników.
Jednocześnie nigdy nie pozwoli, by Stany Zjednoczone były traktowane niesprawiedliwie i wykorzystywane przez tak zwanych „sojuszników” – podkreślono w oświadczeniu Białego Domu.
Stanovisko ambasadora USA – przypomnienie o amerykańskim zaangażowaniu
Stanowisko w sprawie relacji transatlantyckich wyraził również ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose. Przypomniał, że USA od dziesięcioleci finansuje ochronę europejskiego kontynentu zarówno krwią, jak i znacznymi nakładami finansowymi oraz siłami zbrojnymi.