NEWS
Ojciec rzucił się na ratunek tonącym dzieciom. Sam zginął. Porażająca tragedia nad polskim morzem
Początek sezonu wakacyjnego nad Bałtykiem przyniósł tragiczne wydarzenia. W Międzywodziu 42-letni mężczyzna uratował swoje dzieci z morza, jednak sam zniknął pod wodą i mimo długiej reanimacji nie udało się go ocalić. Kilkadziesiąt minut później służby prowadziły kolejną akcję ratunkową – tym razem w Darłowie.
Czytaj też: Zerwane dachy, powalone drzewa i grad wielkości piłek. Niszczycielskie nawałnice idą przez Polskę. Tu było najgorzej
Dramatyczna akcja ratunkowa w Międzywodziu
Do tragedii doszło w niedzielę około godziny 14:50 na niestrzeżonej plaży w Międzywodziu. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który zniknął pod powierzchnią morza.
Według nieoficjalnych ustaleń 42-latek wypoczywał na plaży wraz z rodziną. W pewnym momencie jego dzieci zaczęły tracić grunt pod nogami. Mężczyzna natychmiast ruszył na pomoc i zdołał bezpiecznie wyprowadzić je z wody.